sobota, 7 października 2017

[Notes] Monokaki - japoński notatnik dla pisarzy


Wiecie, że Japończycy robią doskonałe notesy?  Zapraszam do zapoznania się z kolejnym produktem z Kraju Kwitnącej Wiśni!
 

Dane techniczne 

 

  • format: 17,5 na 25,7 cm,
  • ilość stron: 160,
  • okładka z papieru washi wzmocniona tekturą,
  • liniatura: linie co 9 mm,
  • papier koloru śmietankowego,
  • gramatura: nie wiem, ale cienki,
  • notes jest szyty,
  • wyprodukowany w Japonii.

piątek, 6 października 2017

"Czas Herkulesów" Marcin Wroński - audiobook

 
Komisarza Maciejewskiego spotykam bardzo nieregularnie.  Czytałam "Skrzydlatą trumnę" (tom czwarty), potem "Morderstwo pod cenzurą" (tom pierwszy) a teraz "Czas Herkulesów" (czyli ostatni z cyklu). Tak mi się jakoś skacze. 

Zyga, przepraszam, Zygmunt Maciejewski, nie jest już zwykłym policjantem. Awansował na inspektora, który jeździ i kontroluje podległe komisariaty. Trafia tak do Chełma, gdzie podczas jego kontroli zostaje popełnione morderstwo. Ponieważ w całą sprawę są zamieszane osoby, które kiedyś Zyga nazywał przyjaciółmi, komisarz postanawia przyjrzeć się bliżej całej sprawie. Co prawda ani jego przełożonym, ani komendantowi kontrolowanej właśnie jednostki nie jest to w smak, ale jednego Zyga przekonuje, drugi zaś nie ma nic do gadania.

czwartek, 5 października 2017

"Historia ewolucji" Steve Parker


Notka to wcale nie recenzyjna, choć książkę dostałem do recenzji od wydawnictwa. Nie będzie jednak recenzji, nie zamawiałam jej, nie przeczytałam, stoi na półce. Pomyślałam jednak, że warto o niej napisać, bo kto wie, czy kiedyś nie będzie białym krukiem.  Zainspirowała mnie notka z najnowszego "Przekroju":
(czerwiec)
Z programu IX klasy tureckich szkół powszechnych minister edukacji wykreślił teorię ewolucji - z troski o młodzież, dla której jest podobno "nie do pojęcia". Rozszerzono program religii, a jeśli chodzi o nauki ścisłe, położono nacisk na odkrywców tureckich i muzułmańskich, rezygnując z fałszywego, "europocentrycznego" podejścia.*
"Historia ewolucji" stoi więc na półce, gruba, ciężka, pełna informacji drobną czcionką i zdjęć oraz ilustracji. I oby nie wywalili teorii ewolucji z polskich szkół!

* - "Przekrój" nr 4(3559)/17, s. 5

"Historia ewolucji" redakcja naukowa Steve Parker, przedmowa Alice Roberts, Wydawnictwo Arkady, 2017.

środa, 4 października 2017

"Pan kawalarz Wilk" Adam Święcki


Seria "Trochę hałasu z głębi lasu"  ma się naprawdę dobrze! Tym razem na warsztat Adama Święckiego trafił wilk

Zwierzę, które kojarzy nam się nie najlepiej. Wszyscy znamy bajkę o Czerwonym Kapturku i wilk tam  jest średnio przyjemny (po więcej informacji na temat tych utartych wierzeń odsyłam do książki "Wilki" Adama Wajraka, jest sporo na ten temat). Zresztą autor do tej bajki nawiązuje, ale oczywiście po swojemu!

wtorek, 3 października 2017

Niech żyje papier! 4! - relacja z targów 30.09.2017


To już czwarta taka impreza w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie (o poprzedniej pisałam tu), idealna dla miłośników papieru. Wybrałam się, żeby sprawdzić, co w papierniczym światku piszczy.
Tak jak poprzednio, dla wystawców przeznaczona była duża sala, w mniejszej odbywały się warsztaty, a w sali kinowej wywiady i wykłady.

Dla mnie w takich targach najważniejsze są dwie rzeczy:  ludzie i papier.  Tu zebrali się ludzie, z którymi można było pogadać o papierze. Raj i ideał! Przystawałam prawie przy co drugim stoisku, bo albo udało mi się napotkać za ladą znajomą osobę, albo wdawałam się w pogaduszki na temat asortymentu.

piątek, 29 września 2017

"Pokój światów" Paweł Majka


Paweł Majka uczynił rzecz arcyciekawą: wymyślił świat, o jakim się nikomu jeszcze nie śniło, choć inwazji Obcych w literaturze było aż nadto. Tu mamy do czynienia ze światem, który za sprawą obcej technologii bardzo się zmienił. Ożyły nasze wierzenia, przesądy, do istnienia powołano (nie naumyślnie, skąd, samo wyszło) smoki, zmory, upiory, ba, nawet postacie znane tylko z literatury! Technika zatrzymała się na epoce pary, a do każdego pociągu przydaje się jego osobisty demon. I tak dalej i tak dalej.

środa, 27 września 2017

"Świat według Polki" antologia opowiadań


Jestem kobietą osiadłą. Mieszkam w jednym mieście od kilkunastu lat, wcześniej też mało co jeździłam po świecie. Ot, internat, akademiki, jakiś okazjonalny weekendowy czy wakacyjny wyjazd poza granice kraju, to wszystko. Dlatego z ciekawością zajrzałam do zbioru opowiadań "Świat według Polki", bo to dało mi szansę poznania odpowiedzi na pytanie: "jak tam jest?".

wtorek, 26 września 2017

"Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)" Justyna Bednarek


Czasem gubią mi się jakieś skarpetki, ale rzadko. Znam jednak problem, wiem, że występuje, wiem, że u niektórych jest bardzo dokuczliwy i uciążliwy.

Pani Justyna plastycznie wyjaśnia, jak to się dzieje, że skarpetki się gubią i potem mamy takie pojedyncze. Powody są bardzo, ale to bardzo różne: a to morska podróż, a to chęć grania w filmie, a to nuda w koszu z brudną bieliznę, a to zamiłowanie do kwiatów (uwaga, ja tu radośnie wrzucam do jednego worka przyczyny i skutki). 

poniedziałek, 25 września 2017

"Pragnienie" Jo Nesbø


Nie przeczytałam tej książki. To znaczy  - nie przeczytałam do końca. Zabierałam się do niej i odkładałam. Znów czytałem i znowu odkładałam. Ostatecznie zakończyłam czytanie na sto dziewięćdziesiątej stronie i więcej nie chcę. Aha, zerknęłam jeszcze na koniec książki, żeby sprawdzić, czy potwierdzą się moje przypuszczenia co do ostatecznego rozwiązania. Potwierdziły się, więc odłożyłam bez żalu.

To jest historia o tym, jak to jeden facet morduje kobiety ze szczególnym okrucieństwem, a cała rzesza policjantów (i nie tylko) próbuje go złapać i mu przeszkodzić. Na ich czele stoi Harry Hole,  miłośnikom prozy Jo Nesbø zapewne dobrze znany.

niedziela, 24 września 2017

[Konkurs] Wygraj notes Qbook! - wyniki!

Kilka dni temu ogłosiłam konkurs, w którym można było wygrać kilka bardzo kolorowych notesów Qbook.

Kochani  - bardzo Wam wszystkim dziękuję za udział i odpowiedzi. Piękne, czasem zabawne, czasem wzruszające. Miałam problem z wyborem, wiecie? Dlatego też całą robotę zwaliłam na męża, wydrukowałam wszystkie komentarze (usuwając podpisy) i poprosiłam, by wybrał cztery, jego zdaniem te "naj".

I wybrał!