Zaopatrzyłam się w aż trzy notesy tej firmy, zauroczona okładkami i hasłem obecnym na każdym notesie "Legami. We are dreamers". Dwa z nich (A5) różni tylko okładka, trzeci jest większy (B5) i cieńszy.
Notes B5 z kwiatami na okładce
Wymiary notesu to 24,5x19 cm, ma 100 stron (czyli 50 kartek), zszytych maszynowo mocną nicią i obłożonych w tekturową okładkę. Okładka jest w kwiaty fioletowe, niebieskie, różowe - a więc i nić jest fioletowa. Szczególik, ale milutki, nieprawdaż? Gramatura papieru to 100 g/m2.
W środku białe kartki, na nich szare linie co 7 mm z niewielkim marginesem z każdej strony. Na górze miejsce na wpisanie daty, tematu oraz zaznaczenie, jaka danego dnia jest pogoda. Te ikonki słoneczka, chmurek i śniegowych gwiazdek są urocze. Zaokrąglone brzegi stron i okładki też.
Na dole każdej strony "Legami. We are dreamers" - na okładce hasło mnie zachwyciło, na KAŻDEJ stronie już nieco przytłoczyło.
Na wewnętrznej stronie okładki można się podpisać, choć na pewno nie wiecznym piórem (śliska!).
Papier hm, przeciętny. Znaczy dobry. Znaczy w porządku. Ot i tyle.
Dizajn z Włoch, produkcja w Chinach.
Notesy A5: The Magic (z ćmą) i Every Day is Caturday (z kotkami sushi)
Wymiary to 21x13 cm, ma 164 strony (82 kartki). Kartki zszyte tradycyjnie, w składkach. Okładki z nieco grubszej tektury. Notesy zamykane są na szeroką gumkę, z tyłu każdy ma kieszonkę na luźne kartki. Brzegi stron i okładek zaokrąglone, dopasowana stylem wyklejka. Ładniutkie to wszystko.
Kartki są białe, liniatura niebieska (przez to kartki wydają się jeszcze bardziej białe) w układzie identycznym jak w notesie B5. Papier średnio gładki, gruby.
Pisałam różnymi atramentami, absolutnie nic nie przebiło ani nie prześwitywało (oprócz Parallela, ten punktowo przebił). Nic dziwnego, bo papier ma aż 120 g/m2.
Ostatnie 12 kartek ma perforację, można sobie swobodnie wyrywać na notatki.
Podsumowanie
Okładki tych notesów są kozackie: duży ma kwiatowe wzory z posrebrzanymi elementami, małe są przesłodkie z tymi kociakami i ćmą. Papier jest w porządku, może nie ideał dla pióromaniaka, ale te notesy wygrywają włoskim dizajnem, nie papierem. Fajniutkie!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz