Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antonello Dalena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antonello Dalena. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 listopada 2021

"Ernest i Rebeka. Na ratunek" tom 3, Guillaume Bianco, Antonello Dalena


 To już trzeci tom przygód Rebeki i jej przyjaciela, mikroba Ernesta. W tym tomie będzie dwojako: z jednej strony towarzyszymy Rebece w jej codziennym urozmaiconym życiu, z drugiej sięgamy do przeszłości i poznajemy początki jej znajomości z Ernestem (co wcześniej było dla nas zagadką). Sięganie w przeszłość było dla mnie takim trochę wypełniaczem miejsca (kojarzycie te odcinki "Przyjaciół" wypełnione retrospekcjami?). Daleko bardziej interesuje mnie to, co jest tu i teraz - a jest tego dużo. Z ilomaż sprawami Rebeka musi się uporać!

piątek, 4 stycznia 2019

"Ernest i Rebeka. Szkoła wygłupów" Guillaume Bianco, Antonello Dalena

Dopiero co pisałam o drugim tomie "Ptysia i Billa", że przynudza i brak mu spójności. Drugi tom "Ernesta i Rebeki" absolutnie nie cierpi na żadną z tych przypadłości. To ciekawa, rozwojowa i spójna historia.

Rebeka jedzie na wakacje do taty do "krainy chodzących kamieni", gdzie nauczy się nurkować i  zdobędzie kolejnego przyjaciela. Po powrocie zaczyna chodzić do szkoły, ma fantastycznego nauczyciela, pana Rebauda. Mama i jej nowy partner Sam dogadują się ze sobą, a tata pogodził się z tym i sam próbuje ułożyć sobie życie. Starsza siostra Rebeki, Koralia, zbyt przeżywa fakt oddalenia od chłopaka i nie spędza wakacji z tatą i Rebeką - ojciec pozwala jej wrócić pociągiem do domu, a co wyniknie z tej spontanicznej decyzji, zaskoczy wszystkich.

niedziela, 16 grudnia 2018

"Ernest i Rebeka. Mój kumpel mikrob" Guillaume Bianco, Antonello Dalena

Komiksy, które nie uciekają od problemów, są dobre. A jeśli takie komiksy są adresowane do dzieci, są jeszcze lepsze. Oto mam przed sobą taki lepszy komiks, czyli "Ernesta i Rebekę" tom pierwszy z cyklu, czyli "Mój kumpel mikrob".

Rebeka jest małą dziewczynką, która choruje częściej niż inne dzieci, bo jej odporność leży i kwiczy. Mała łapie więc co chwilę jakieś infekcje, musi leżeć w łóżku i łykać go.rzkie lekarstwa. Na dodatek w jej domu też nie dzieje się dobrze. Rodzice Rebeki wciąż skaczą sobie do oczu i zdaje się, że myślą o rozstaniu. Każde z nich z osobna  jest super, ale gdy zejdą się razem, nieustannie dochodzi do awantur.
Rebeka ma starszą siostrę, Koralię, ale ta jest w trudnym młodzieńczym wieku "burz i naporów" i rzadko ją widujemy, chyba że naburmuszoną przy kolacji.