Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Berenika Miszczuk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lutego 2022

"Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony" antologia

 


Motywy słowiańskie jeszcze parę lat temu były prawie nieobecne w literaturze. A teraz? Powieść za powieścią, opowiadanie za opowiadaniem! "Nawia" to zbiór ośmiu opowiadań, połączonych jedną nitką - mają tam być słowiańscy bogowie, wierzenia, tradycje i zwyczaje. 

Katarzyna Berenika Miszczuk zaczęła z grubej rury opowiadaniem "Płacz cichą nocą się niesie". Tytułowy płacz to głos demona nawiedzającego małżeństwo, które dopuściło się złej rzeczy. Szeptucha z Bielin (podkieleckiej wioski) próbuje im  pomóc, choć to trudne. Zostawia tych ludzi z wiedzą,  która przygniata ich  do ziemi. Nie ma dobrych rozwiązań, życie jest ciężkie, a potem  się umiera - zdaje się mówić autorka. 

sobota, 18 grudnia 2021

"Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk - audiobook


 Nie są mi obce słowiańskie motywy w literaturze, ale chyba dopiero w pierwszym tomie cyklu "Kwiatu paproci" poczułam, jak mocno się w nich zanurzyłam. 

Słowiańskie fantasy, wiek XXI, ale Mieszko I nigdy nie przyjął chrztu, w kraju nad Wisłą wierzy się w bogów słowiańskich (albo i nie, przymusu nie ma), a osoby, które chcą zostać lekarzami, zobowiązane są do odbycia rocznych praktyk u szeptuchy, czyli znachorki. Tak właśnie musi uczynić Gosława Brzózka, choć wcale nie ma na to ochoty.