O książkach Piotra Bojarskiego pisałam wielokrotnie na blogu. Szalenie podobają mi się jego kryminały osadzone w Poznaniu z akcją dziejącą się tuż przed II wojną światową. "Mora" to właśnie taki kryminał.
Komisarz Zbigniew Kaczmarek ma do rozwiązania sprawę kilku zabójstw. Giną ludzie, którzy, jak się okazuje, są ze sobą powiązani wspólną przeszłością. Co gorsza, wspólna przeszłość zahacza także o osobę samego komisarza.



