Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Matraś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Matraś. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2020
Amelka: Krótkie historie: Zbiór komiksowych pasków
Znacie Amelkę? Ja znam, co prawda nie osobiście, ale za to od dawna. Jej tata, Andrzej Włudecki, troszczy się o to, aby sporo ludzi kojarzyło Amelkę. Zaangażował mnóstwo osób związanych ze światem komiksu, a ci narysowali masę plansz, pasków, portretów czy historyjek komiksowych, których bohaterką jest Amelka.
Wcześniej pisałam o Amelce w notce "Amelka vs Mozaika" antologia komiksowa" - jeśli jeszcze nie znacie, zachęcam, zajrzyjcie tam. Dochód ze sprzedaży publikacji komiksowych o Amelce zasila konto Amelki i jest przeznaczony na jej leczenie i rehabilitację.
czwartek, 28 listopada 2019
"Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych" Agata Matraś
Będzie bardziej prywatnie niż zwykle, bo autorkę znam od paru ładnych lat, co prawda bardziej internetowo niż osobiście, ale znam, lubię, obserwuję twórczość i ogólnie mocno kibicuję.
Szczerze mnie ucieszyła wieść o jej książce "Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych". Czytam wpisy Agaty na Facebooku i ostatnio przeczytałam, jak to Agata śledzi recenzje swojej książki i pilnie je czyta od deski do deski (większość autorów tak robi, wiem), no i ubolewa nad tym, że recenzenci nader rzadko piszą o ilustracjach.
Aż wtedy westchnęłam. No jak to? Jak można pisząc o książce dla dzieci, bogato ilustrowanej, pominąć warstwę graficzną? Cóż, ja jestem z nieco innej bajki i od ilustracji właśnie zacznę. A tak!
Szczerze mnie ucieszyła wieść o jej książce "Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych". Czytam wpisy Agaty na Facebooku i ostatnio przeczytałam, jak to Agata śledzi recenzje swojej książki i pilnie je czyta od deski do deski (większość autorów tak robi, wiem), no i ubolewa nad tym, że recenzenci nader rzadko piszą o ilustracjach.
Aż wtedy westchnęłam. No jak to? Jak można pisząc o książce dla dzieci, bogato ilustrowanej, pominąć warstwę graficzną? Cóż, ja jestem z nieco innej bajki i od ilustracji właśnie zacznę. A tak!
piątek, 3 marca 2017
"Mały, Duży i czary" Agata Matraś
Jakże się cieszę, że Agata wypływa na szersze komiksowe wody i wydaje coraz więcej książek! Komiksy dla najmłodszych to jest strzał w dychę! Wiecie, dla dzieci już nieco większych jest tego przecież sporo: kucyki Pony, Smerfy, Tytus, Tintin, dla maluszków zaś luka.
Tę lukę właściwie już zapełniono. Jest "Mały i Duży", jest "Pani detektyw Sowa"; wydane tak, że można dać dziecku do ręki i nie obawiać się że pognie czy obślini kartki. No, z tym obślinaniem w tym konkretnym przypadku to jednak trzeba się obawiać, bo jeśli mowa o placku z malinami, to sama się ślinię.
niedziela, 13 listopada 2016
"Mały, Duży i chmura" Agata Matraś. Historia pewnej znajomości
Kiedy zaczynałam blogowanie, to oczywiście czytałam też inne blogi książkowe. Parę lat temu to nie było zbyt szerokie grono, miało się czas na uważne śledzenie bloga, na komentowanie, na zawiązywanie internetowych znajomości. Bloga Agaty Matraś obserwowałam, bo ujęła mnie swoimi komiksowymi scenkami z życia bibliotekarki oraz humorystycznymi sytuacjami przytrafiającymi się "ciężarówkom" - sama byłam wtedy z małym Krzysiem u boku i doskonale się w tych sytuacjach odnajdywałam.
wtorek, 26 listopada 2013
Stosik, rozdawajka, obraz i zapowiedź - czyli różne różności
Namnożyło się ostatnio u mnie książek, toteż postanowiłam je pokazać, Marianka mi pomagała:
Od dołu:
"Zabawka Boga" Tadeusz Biedzki - od wydawnictwa Bernardinum
"Król Cierni" Mark Lawrence - wygrana w konkursie księgarni Victoria - warto odwiedzać ich profil na FB
"Republika złodziei" Scott Lynch - od wydawnictwa Mag
"Ocean na końcu drogi" Neil Gaiman - również od wydawnictwa Mag
"Skazana" Hannah Kent - prezent od księgarni Victoria
"Magiczne lata" Robert McCammon - zakup w księgarni Victoria (na spotkaniu ŚBK)
"Bajki z dna szuflady" Joanna Baran - od wydawnictwa Skrzat
"Wierszyki na giętkie języki" Maurycy Polaski - także od Skrzata
"Maks i ciekawe pomysły" Katarzyna Zychla - jak wyżej
"Głos" Arnaldur Indridason - od Biblioteki Akustycznej
Same śliczności, a żeby tego było mało, dziś dostałam i odpakowałam wielką przesyłkę, a tam:
Obrazek przedstawiający Mariankę i Krzysia oraz mnóstwo wróżek. Fota słaba, na żywo to jest śliczne, że ach. Autorka to Agata Matraś, znana z bloga Gackolandia. Dziękuję!
Zapowiedź to zapowiedź Konkursu Mikołajkowego na blogach ŚBK (tu fanpage, polecam śledzić), już niedługo, będzie zadanie do wykonania i książki do wygrania!
Na koniec - rozdawajka! Ponieważ, jak widać na stosie, "Zabawki Boga" są dwie (dzięki uprzejmości Bernardinum) - jedna z nich trafi do osoby, która zostawi swój komentarz pod tym wpisem deklarujący chęć przygarnięcia i przeczytania książki.
Tematykę przybliży Wam Dofi we wpisie o tej książce, nie ukrywam, że dzięki niej zdecydowałam się na lekturę. Komentarze można zostawiać do końca listopada, warunek jest taki, że... e tam, nie ma warunków. Nowy posiadacz książki zostanie wyłoniony drogą losowania. Życzę powodzenia!
Od dołu:
"Zabawka Boga" Tadeusz Biedzki - od wydawnictwa Bernardinum
"Król Cierni" Mark Lawrence - wygrana w konkursie księgarni Victoria - warto odwiedzać ich profil na FB
"Republika złodziei" Scott Lynch - od wydawnictwa Mag
"Ocean na końcu drogi" Neil Gaiman - również od wydawnictwa Mag
"Skazana" Hannah Kent - prezent od księgarni Victoria
"Magiczne lata" Robert McCammon - zakup w księgarni Victoria (na spotkaniu ŚBK)
"Bajki z dna szuflady" Joanna Baran - od wydawnictwa Skrzat
"Wierszyki na giętkie języki" Maurycy Polaski - także od Skrzata
"Maks i ciekawe pomysły" Katarzyna Zychla - jak wyżej
"Głos" Arnaldur Indridason - od Biblioteki Akustycznej
Same śliczności, a żeby tego było mało, dziś dostałam i odpakowałam wielką przesyłkę, a tam:
Obrazek przedstawiający Mariankę i Krzysia oraz mnóstwo wróżek. Fota słaba, na żywo to jest śliczne, że ach. Autorka to Agata Matraś, znana z bloga Gackolandia. Dziękuję!
Zapowiedź to zapowiedź Konkursu Mikołajkowego na blogach ŚBK (tu fanpage, polecam śledzić), już niedługo, będzie zadanie do wykonania i książki do wygrania!
Na koniec - rozdawajka! Ponieważ, jak widać na stosie, "Zabawki Boga" są dwie (dzięki uprzejmości Bernardinum) - jedna z nich trafi do osoby, która zostawi swój komentarz pod tym wpisem deklarujący chęć przygarnięcia i przeczytania książki.
Tematykę przybliży Wam Dofi we wpisie o tej książce, nie ukrywam, że dzięki niej zdecydowałam się na lekturę. Komentarze można zostawiać do końca listopada, warunek jest taki, że... e tam, nie ma warunków. Nowy posiadacz książki zostanie wyłoniony drogą losowania. Życzę powodzenia!
niedziela, 6 stycznia 2013
"Komiks, który wydarzył się naprawdę" Agata Matraś
Gackowi kibicowałam od dawna, bardzo dawna nawet. Już nie pamiętam, od jak dawna. Nadzwyczajnie mi się podobają te komiksy, domowe, pracowe i dzieciowe. W tomie, który mam na półce, są tylko te z pracy, biblioteczne, ale że w tytule czy tam podtytule jest jedynka, mam nadzieję, że pojawi się i reszta (chyba że ta jedynka dotyczy czegoś innego).
Rysunki są świetne, proste, wyraźna kreska (za wyjątkiem rozmazanej kraty na koszuli Męża, do obejrzenia na blogu) i wciąż obecne, wszechobecne książki - cudności. Nie miałam pojęcia o wielu aspektach pracy w bibliotece, hm, spowodowanych chyba głównie ciągłym obcowaniem z ludźmi. A jak wiadomo, ludzie są różni, kwadratowi i podłużni, zabawni i skrzywieni, lub wręcz przeciwnie. Na pewno nie są nudni.
Jedyne, do czego mam zastrzeżenia, to forma wydania komiksu. Rysunki z marszu przerzucono ze strony internetowej na strony książki. Ucierpiała na tym przede wszystkim czytelność napisów, a czasem i samych rysunków, zmniejszonych drastycznie, by zmieściły się na stronie.
I tak czekam na następne części. Polecam też wywiad z autorką, przesympatyczną osobą. Brawa dla pulowerka.pl!
"Komiks, który wydarzył się naprawdę" Agata Matraś, Must Eat Brains, Olsztyn 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)







