Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia i Kuba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia i Kuba. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 czerwca 2020

"Amelia i Kuba. Złota karta" Rafał Kosik

Znacie legendę o Złotej Kaczce? Do lochów głęboko pod ziemią trafia chłopak, poczciwina, któremu Złota Kaczka proponuje układ: młodzieniec do końca życia będzie opływał w dostatki, pod warunkiem, że w jeden dzień wyda na siebie sakiewkę dukatów (albo talarów, nie pamiętam dokładnie). Haczyk w tym, że nikomu innemu nie może dać pół grosza.

Ta legenda jest punktem wyjścia do opowiedzenia całkiem współczesnej, odrobinę baśniowej historii. Amelia, Kuba, Albert i mała Mi trafiają w lochach  na Złotą Kaczkę, a właściwie Kaczucha, przeżartego zgnilizną kapitalisty. Zamiast sakiewki ze złotem, dostają Złotą Kartę z limitem miliona złotych. Haczyk ten sam, morał także.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

"Amelia i Kuba. Mi się podoba" Rafał Kosik

Rafałowi Kosikowi świetnie wychodzi pisanie serii dla młodzieży (kilkanaście tomów FNiN), więc rozwija swój kolejny projekt: serię dla dzieci "Amelia i Kuba". W najnowszym tomie cyklu skupił  się na dwóch problemach. Pierwszy to marzenie małej Mi, by mieć zwierzątko, puszyste, do którego można się przytulić. Drugi to właściwie nie problem, to przeniesienie szekspirowskiej komedii omyłek w scenerię balu dla dzieci.

piątek, 14 grudnia 2018

"Amelia i Kuba. Wenecki spisek" Rafał Kosik

Gdy ta książka wchodziła na rynek, wydawnictwo zorganizowało konkurs promocyjny. Zadanie konkursowe było fantastyczne: trzeba było narysować, namalować, względnie sfotografować coś odbijającego się w wodzie, a pracę (wraz z paragonem za książką) wysłać na adres wydawnictwa. Nagrodą była wycieczka do Wenecji - marzenie! Opowiedziałam dziecku, pomogłam zrobić fotkę, a sama praca powstała w dużej mierze z wyobraźni. Wysłałam.

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Tajemnica dębowej korony" Rafał Kosik

"Tajemnica dębowej korony" jest książką dla dzieci i z założenia miały ją czytać moje dzieci. Ja tylko zerknęłam, o co w niej chodzi. Rano zerknęłam, a po południu już zamykałam przeczytaną książkę - inaczej się nie dało!

O Kubie, Amelii, Albercie, małej Mi oraz Emilu czytałam już wcześniej. Opisywałam ich przygody tutu i tu. "Tajemnica dębowej korony" jest gładką kontynuacją poprzednich części, ale nieco odmienną w wyrazie. Dorośli nieco odeszli na drugi plan (razem z wadami, zaletami i receptami na wszystko), a dzieci objęły w posiadanie prawie cały tom.

Co robią? A różnie. Amelia hamak, Emil naprawia niewidzialnego drona, Kubę intrygują zabawki spadające z drzewa, Mi nie ustaje w wysiłkach znalezienia sierściowatego zwierzątka, które nie uczula, a Albert spina wszystkie wątki razem swoim precyzyjnym umysłem.

niedziela, 4 grudnia 2016

"Amelia i Kuba. Stuoki potwór" Rafał Kosik


Ha, wiecie, że teraz książki Rafała Kosika będzie się czytać w szkole? Felix, Net i Nika trafili na listę lektur (klasa szósta, lektury obowiązkowe)! Gratulacje!

"Stuoki potwór" to kolejna książka z cyklu o Amelii i Kubie. Autor, jak widać, lubi cykle. Podejrzewam, że to dlatego, iż nie chce co chwilę wymyślać nowych bohaterów, skoro ma takich już sprawdzonych, dobrych i sympatycznych.

Ta powieść bazuje na bardzo ciekawym wynalazku, o którym nie mogę napisać ani słowa, bo zepsułabym czytanie. Mogę za to napisać, co się z grubsza dzieje. Otóż po pierwsze, do Zamku (apartamentowca) zaczyna uczęszczać (to dobre słowo, bo bywa tam regularnie niczym w szkole) akwizytor, który sprzedaje patelnie, programy komputerowe, koce  i szampony. Wielobranżowy, można by rzec, to podejrzane w dobie specjalizacji. 

piątek, 18 listopada 2016

"Amelia i Kuba. Nowa szkoła" Rafał Kosik


Amelię i Kubę już znacie? Pisałam o nich w tej notce.
Eksperymentu z pisaniem jednej książki na dwa sposoby Rafał Kosik nie powtórzył, tym razem jest to jedna powieść.
Dla Kuby, Mi, Amelii i Alberta właśnie rozpoczął się rok szkolny. Nowi koledzy, nauczyciele, nowe zasady. Trudny  okres, który autor ciekawie przedstawia - zwłaszcza próbę sił między nastolatkami. Nasto-, bo Kuba, Amelia, a także Klementyna (przyjaciółka Amelii) i Emil (miejscowy chłopak) mają po jedenaście lat.

Zaczyna się (oczywiście, tak się musi zaczynać z przytupem, inaczej byłoby nudno) od małej stłuczki samochodowej, apelu pierwszowrześniowego, na który część naszych bohaterów się spóźnia, oraz przepychanki Alberta ze swoją nową wychowawczynią.
O Albercie nie wspominałam w poprzedniej notce, ale teraz trzeba. Jest o rok młodszy od Amelii, ale są w jednej klasie ze względu na doskonałe wyniki chłopca w nauce. Albert ma zespół Aspergera - błyskawicznie kojarzy fakty, ma doskonałą pamięć, ma zaburzone funkcjonowanie w społeczeństwie oraz kłopoty z interpretacją zachowań innych ludzi. Wszystko bierze dosłownie, potrzebuje bardzo konkretnych wytycznych, żeby funkcjonować.
Nic więc dziwnego, że gdy na pierwszej lekcji zaczyna dyskutować z wychowawczynią  (i jednocześnie dyrektorką szkoły) na temat regulaminu, a konkretnie tego, że wychowawczyni go nie przestrzega - kończy się to wezwaniem rodziców do szkoły.

środa, 9 listopada 2016

"Amelia i Kuba. Godzina duchów", "Kuba i Amelia. Godzina duchów" Rafał Kosik


Rafał Kosik popełnił ciekawą powieść, właściwie to dwie, ale tak naprawdę to jedną, bo historia jest jedna, tylko opowiedziana dwa razy. Najpierw narratorem jest Amelia, a potem Kuba.

Kuba ma jedenaście lat, właśnie wprowadził się do Zamku razem z rodzicami i siostrą, małą Mi. Zamek to nie żaden zamek, nie myślcie sobie, to nowoczesny budynek, apartamentowiec, dopiero co oddany do użytku. Przypomina zamek swoją zwartą zabudową (mury, dziedziniec, brama), stąd ta nazwa.
Amelia ma jedenaście lat, właśnie wprowadziła się do Zamku razem z rodzicami i bratem Albertem.