Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Milena Wójtowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Milena Wójtowicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2025

"W cieniu dnia" Milena Wójtowicz


 Dopiero co czytałam  "W świetle nocy", a tu proszę,  mryg, mryg i już następna część, czyli "W cieniu dnia".  Uprasza się, aby zajrzeć do zalinkowanego wpisu, aby wiedzieć, kim jest Asia.  

Wampirka Asia, wcześniej zwana Myszą, teraz zważniała i nikt już jej Myszą nie nazywa. Asia całkowicie poświęciła się ogarnianiu (a jest tego  trochę) rzeczywistości: praca, studia, gniazdo,  bo jeszcze dwa dodatkowe wampiry, mediacja z wrogim gniazdem... jakże ja ją rozumiem!

sobota, 18 stycznia 2025

"W świetle nocy" Milena Wójtowicz




 Znacie Sabinkę, specjalistkę od BHP nienormatywnych? Kto zna, z upodobaniem przywita na kartach książki starą znajomą, a kto nie zna, to pozna, acz nienachalnie, bo jednak pierwsze skrzypce gra tu ktoś całkiem inny.

To Asia zwana Myszą, młode dziewczę, studiujące i pracujące, które pewnego pięknego dnia odkrywa z oburzeniem, że nie żyje. Oraz,  że jest wampirem. Doprawdy, też bym była oburzona.

czwartek, 23 września 2021

"Zaplanuj sobie śmierć" Milena Wójtowicz


 Powiadam wam, co następuje: jeśli chcecie poczytać książkę pełną  humoru i autentycznie zabawnych sytuacji, to przeczytajcie "Zaplanuj sobie śmierć". Z tyłu okładki widnieje:

 "Gdy główny planista kończy martwy, cała produkcja stoi pod znakiem zapytania, a firma nieuchronnie pogrąża się w chaosie. Zarząd blednie na myśl o przestoju, policję bardziej interesuje, kto zabił Mirka Biernackiego. Wszyscy są podejrzani, zwłaszcza Stella, bo do inspektora Chętka szybko docierają wieści o jej zatargach z ofiarą. Pracownicy podejmują własne śledztwo - wymagają tego sprawiedliwość, wiszące nad głowami terminy dostaw i spragniony najświeższych plotek kierownik jakości".

Jeśli po przeczytaniu powyższego przyjdzie wam na myśl Tadeusz Stolarek z książki "Wszyscy jesteśmy podejrzani" Joanny Chmielewskiej, to będziecie mieli dokładnie tak jak ja, to była moja pierwsza myśl. O rany, pomyślałam sobie, ale to już było, nihil novi sub sole.  Słuchajcie, to podpucha, te powieści nie są podobne, choć zamysł ten sam (ale przecież klasyczny motyw zamkniętego pokoju obecny jest w ogromnej ilości kryminałów).  

piątek, 16 sierpnia 2019

"Vice versa" Milena Wójtowicz

Ależ to jest świetna książka! Pani Mileno, coraz lepiej pani pisze, proszę nie przestawać. Niech cykl o nienormatywnych rozrasta się jak dzikie pnącze!

"Vice versa" to kontynuacja "Post scriptum" (nawiasem mówiąc, tytuły średnio do mnie przemawiały, bo nie mówiły nic o treści, ale teraz widzę, że to jakiś spójny, łaciński ciąg), czyli historii o osobach nienormatywnych w Brzegu.
Osoby nienormatywne to znane nam z mitologii słowiańskiej strzygi, wilkołaki, inkuby, gnomy, dziady borowe i tak dalej. Zamiast kryć się po lasach, osoby te prowadzą całkiem normalne (no, powiedzmy) życie, pracując i zakładając rodziny, nadnaturalne moce wykorzystując jedynie w wyjątkowych przypadkach.

sobota, 22 września 2018

"Post scriptum" Milena Wójtowicz

O słowiańskich demonach można pisać na poważnie albo z przymrużeniem oka.  Marta Krajewska wybrała pierwszy sposób, a Milena Wójtowicz drugi. Oba sposoby mają swoje plusy, ale uwaga: książka Mileny wprawiła mnie w wyśmienity humor!

Powieściowy świat pełen jest ludzi normatywnych i nienormatywnych. Do tych drugich zaliczają się: wietrznice, strzygi, kłobuki, wiły, rodzanice i inne istoty, które wcale nie znikły z powierzchni ziemi po porzuceniu wiary w Światowida, tylko przyczaiły się nieco.

sobota, 19 grudnia 2009

"Podatek" Milena Wójtowicz


Takie s-f, ale swojskie, rodzime. Rusałka, wodnik, czary - mary, smok wawelski. Do tego wszystkiego poborcy podatkowi, których wszyscy się boją. I jeszcze duża dawka humoru. Przeczytałam, nie powiem, spodobało mi się. Żywo i wartko opisane. Skojarzyło mi się nieco z "Linią ognia" Pacyńskiego, przez to swobodne i bezpardonowe traktowanie bajek i baśni.
A potem poczytałam opinie na WP i aż się zdziwiłam, że takie niepochlebne. Kompletnie nie rozumiem dlaczego. Poza tym - obniża się średnia wieku autorów, hehe. Pani Milena - rocznik '83. Trzeba ją będzie obserwować.
P.S. Fragment książki do poczytania tu:
Ale moim zdaniem nie najszczęśliwiej wybrany fragment.
Polecam.