Bardzo czekałam na tę książkę. Znakomite nazwisko - utytułowane jak rzadko, piękna okładka, intrygująca zapowiedź. Kusiło mnie też to, że autorka zmieniła gatunek, byłam ciekawa, jak wyszło.
piątek, 22 kwietnia 2016
"Łaska" Anna Kańtoch
Bardzo czekałam na tę książkę. Znakomite nazwisko - utytułowane jak rzadko, piękna okładka, intrygująca zapowiedź. Kusiło mnie też to, że autorka zmieniła gatunek, byłam ciekawa, jak wyszło.
czwartek, 21 kwietnia 2016
ŚBK "A miało być tak pięknie...", czyli o naszych pomyłkach czytelniczych
Dziś na tapecie post tematyczny ŚBK. Piszemy o pomyłkach czytelniczych, czyli o książkach, które nas rozczarowały (z różnych względów). Zazwyczaj staram się takie książki wyprzeć z pamięci, bo po co pamiętać o kiepściznach - ale teraz skupiłam się i wygrzebałam dla was cztery takie moje pomyłki.
1. "Gwałt" Joannna Chmielewska.
Moja ukochana autorka od dziecinnych lat, uczyłam się czytać na "Nawiedzonym domu", zbieram jej książki, kompletuję autobiografię, niektóre kwestie z powieści znam już na pamięć... Tak, fanka w najczystszej postaci. A tu nagle przychodzi taki "Gwałt" i jest do bani. Strasznie się rozczarowałam, bo to bardzo kiepska książka.

2. "Snoopy i sprawy życiowe" Charles M. Schulz ze wstępem Michała Rusinka
Wyrwane z komiksów pojedyncze paski czy pojedyncze rysunki, dużo tła, mało treści, bubel, kastracja, słów mi brak.
3. "Rzeka bogów" Ian McDonald
To akurat nie jest bubel ani kiepścizna, to jest książka, która wybitnie do mnie nie przemówiła, a raczej przemówiła, ale wieloma głosami, za głośno, urywanymi zdaniami i nieco bełkotliwie. Zmęczyło mnie to bardzo bardzo i z trudem dokończyłam.
4. "Oko świata" Robert Jordan
Książka, która miała mnie uwieść, a okazała się kopią Tolkiena (to znaczy tylko w tym zakresie, w jakim ją przeczytałam, a ile przeczytałam, to można sobie sprawdzić klikając na tytuł. No nie mogłam, w palce mnie gryzło, a zamiast rozkoszować się lekturą, wyszukiwałam kolejne podobieństwa do "Władcy pierścieni". Może i potem są tam cudowności, ale już nie ja się o tym przekonam
A Wy? Macie takie swoje pomyłki?
1. "Gwałt" Joannna Chmielewska.
Moja ukochana autorka od dziecinnych lat, uczyłam się czytać na "Nawiedzonym domu", zbieram jej książki, kompletuję autobiografię, niektóre kwestie z powieści znam już na pamięć... Tak, fanka w najczystszej postaci. A tu nagle przychodzi taki "Gwałt" i jest do bani. Strasznie się rozczarowałam, bo to bardzo kiepska książka.

2. "Snoopy i sprawy życiowe" Charles M. Schulz ze wstępem Michała Rusinka
Wyrwane z komiksów pojedyncze paski czy pojedyncze rysunki, dużo tła, mało treści, bubel, kastracja, słów mi brak.
3. "Rzeka bogów" Ian McDonald
To akurat nie jest bubel ani kiepścizna, to jest książka, która wybitnie do mnie nie przemówiła, a raczej przemówiła, ale wieloma głosami, za głośno, urywanymi zdaniami i nieco bełkotliwie. Zmęczyło mnie to bardzo bardzo i z trudem dokończyłam.
4. "Oko świata" Robert Jordan
Książka, która miała mnie uwieść, a okazała się kopią Tolkiena (to znaczy tylko w tym zakresie, w jakim ją przeczytałam, a ile przeczytałam, to można sobie sprawdzić klikając na tytuł. No nie mogłam, w palce mnie gryzło, a zamiast rozkoszować się lekturą, wyszukiwałam kolejne podobieństwa do "Władcy pierścieni". Może i potem są tam cudowności, ale już nie ja się o tym przekonamA Wy? Macie takie swoje pomyłki?
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
[Ziemiomorze] "Opowieści z Ziemiomorza" Ursula K. Le Guin (audiobook) - no to kończymy
1. "Szukacz"
2. "Diament i Czarna Róża"
3. "Kości ziemi"
4. "Historia z Górskich Moczarów"
5. "Ważka"
Oto pięć opowieści, którymi zakończyłam przygodę z Ziemiomorzem. Niestety, nie mają zbyt dużej siły wyrazu. Ot, zbiór pomysłów, które autorce wpadły do głowy podczas pisania poprzednich części i leżały sobie w szufladzie, a potem zaczęły domagać się wydania.
"Szukacz" jest historią Wydry, protoplasty Mistrzów Odźwiernych oraz genezą powstania szkoły na Roke.
czwartek, 14 kwietnia 2016
"Zaginione perły księżnej Daisy" Monika Kassner
Dostała mi się w ręce książka dla dzieci, która łączy kilka ciekawych rzeczy: opowieść dla dzieci, które mają żyłkę detektywistyczną, ciekawą historię dotyczącą pałacu w Pszczynie i jego dawnych lokatorów, język śląski, a także (na końcu książki) zagadki, krzyżówki i łamigłówki dla dzieci. Te ostatnie bardzo lubimy! Ach, zapomniałabym, jeszcze słownik języka śląskiego.
Część dialogów jest bowiem napisana po śląsku, słownik pozwala na sprawdzenie wyrazów, których nie znany.
Grupka dzieci znajduje w dziupli drzewa list z przeszłości: to prośba o pomoc w rozwiązaniu problemu.
środa, 13 kwietnia 2016
Relacja z Pen Show Poland, 9-10 kwietnia 2016, Katowice, kino Kosmos
To już trzeci Pen Show, w którym uczestniczę. Relacja z pierwszego, czyli 2014 jest tutaj, a z 2015 tutaj. Z roku na rok przyjeżdżam coraz chętniej i zostaję dłużej. Czy to dlatego, że z roku na rok jest coraz więcej wystawców, sklepów i firm? A gdzie tam (choć akurat to prawda, że firm coraz więcej). Zasługą tego stanu rzeczy jest klimat wszechobecnych, mikroskopijnych i większych spotkań, rozmów, przywitań, negocjacji czy ukłonów z daleka.
Gdy byłam "świeżynką" w temacie piórowym (dalej jestem, tylko notesy jako tako obadałam) i nie znałam tylu ludzi z tego światka, Pen Show Poland był dla mnie sporym bazarem połączonym z mini-muzeum. Obojętnym wzrokiem ogarniałam rzędy wiecznych piór w wielgachnych etui, potrafiłam odróżnić wieczne pióro od ołówka i to wszystko. Do sklepów zaglądałam, owszem, po jakiś notes, atrament, obsadkę.
A teraz?
wtorek, 12 kwietnia 2016
"Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć" Paolo Bacigalupi
Minęły emocje związane z konkursem, minął Pen Show Poland, czas na parę słów o jakiejś książce.
Dziś będzie o książce z Uczty Wyobraźni, którą napisał Paolo Bacigalupi: "Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć".
Podwójny tytuł sugeruje, że to coś więcej niż jedna powieść, i rzeczywiście. Przed powieścią jest bowiem zamieszczony zbiór opowiadań, całkiem spory, będący jakby wprowadzeniem do "Nakręcanej dziewczyny".
niedziela, 10 kwietnia 2016
Wyniki Wielkiego Blogowego Konkursu Notesowego!
Wybaczcie pewne opóźnienie w publikacji, weekend miałam bardzo intensywny :) Nie przedłużając, przejdę do konkretów:
I MIEJSCE
czwartek, 7 kwietnia 2016
Zapraszam na imprezy!
Pen Show Poland
Wymiana książkowa w Katowicach
Spotkanie autorskie - Hanna Dikta
Wymiana książkowa w Gliwicach
"Psie troski" Tom Justyniarski
Przyznam się, że gdy zobaczyłam na okładce adnotację "I miejsce w rankingu TOP-10 Ministerstwa Edukacji Narodowej", to wcale nie poczułam się zachęcona, wręcz przeciwnie. Takie czasy teraz mamy, że rekomendacja MEN nie budzi żadnego zaufania, ech. Widzieliście to?
Jednak ponieważ ma to być lektura, a ja mam dziecko w wieku szkolnym, wzięłam do ręki i poczytałam. Najpierw sama, potem dzieciom. Wysłuchały chętnie, a gdy zapytałam Krzysia, czy się podobało, odparł, że tak. Yeah! Przyciśnięty nieco pytaniem o szczegóły, oznajmił, że nie podobało mu się, że pies nie chciał z nimi (rodziną)jechać do domu. Poza tym nie zrozumiał, dlaczego chłopczyk leżał i się nie ruszał. Jak widać, raczej negatywne rzeczy utkwiły mu w pamięci, powinnam zacząć się martwić?
niedziela, 3 kwietnia 2016
"Rork" tom 1 Andreas

Pożyczyłam to wieki temu od kolegi, od razu dwa tomy (te zbiorcze wydania), skuszona wysokimi ocenami i pochlebną opinią czytelników.
Jak się okazało, ten komiks należy do wąskiego kręgu tych dzieł, których kompletnie nie rozumiem, nie pojmuję i nie umiem docenić. Wysoką oceną postawiłam dlatego, że rysunki są piękne i do mnie próbują przemówić. Piękne? Raczej mgliste, ulotne, oniryczne; a czasem ostre jak brzytwa; jeszcze kiedy indziej jasne jak błyskawica.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













