piątek, 11 września 2009

"Czytanie wzbronione" Dubravka Ugrešić


Pożyczyłam, zachęcona tytułem. Jak jest coś o czytaniu w tytule, albo o książkach, albo o literaturze, to ja się łapię na to jak mucha na lep. To książka (właściwie spory zbiór esejów) napisana przez chorwacką autorkę, książka gorzka, ironiczna, pełna żalu. O co, dlaczego? Ano ogólnie, że rynek czytelniczy taki jakiś, że wszędzie korupcja, że dobre powieści gdzieś nikną, że autorzy z bloku wschodnioeuropejskiego to nie mają szans na zaistnienie, czy na znaczące wybicie. Do tego garść rozważań o sytuacji byłej Jugosławii. Nie znalazłam zbyt dużo tego, czego lubię, czyli pisania o książkach. Znalazłam za to trochę goryczy, trochę smutku, ździebko autoironii... i tyle. Cóż, czasem mi się fajnie trafi na niezłą pozycję, a czasem nie. Tym razem nie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza