sobota, 10 października 2009

Spotkanie biblionetkowe

Na które wybraliśmy się we trójkę, było niezwykle owocne. Po pierwsze, zjedliśmy sobie tam obiad, odpadło gotowanie w domu. Po drugie, dzieć mój spał słodko cały, ale to cały czas, dzięki temu wszyscy myślą, że mam niebiańsko grzeczne dziecko. Po trzecie, mam prześliczny, niebieski ołówek z motylkiem, notesik w koty i mydlany bańkopuszczacz. W świetle powyższych punktów pisanie o tym, że mam sporo nowych książek pożyczonych do przeczytania staje się zbędne, nie? ;) No ale dla porządku...

Oddałam właścicielkom:
- Chwile wolności - Woolf
- Czytanie wzbronione - Ugresic
- Księga niepokoju - Pessoa
- Sezon na słówka - Goldberg
- Blady ogień - Nabokov
- Kore - Szczeklik
- Wiek żelaza - Coetzee
- Wilczy notes - Wilk

Oddano mi:
- Przyjemność poznawania - Feynman
- PLO - Grzędowicz - i od razu poszło do Dot
- Ulica marzycieli - Wilson - i poszło do chen
- Porwanie Jane E - Fforde - i poszło do koko
Więcej nie pamiętam.

Pożyczyłam od dzieczyn
- Której imię wymazano - Gross - od Ayame
- Ten inny - Kapuściński - epa?
- Księga śmiechu i zapomnienia - Kundera - epa
- Bez mojej zgody - Picoult - Olimpia
- Łowca dusz - Kava - Olimpia
- Rudy Dżil i jego pies - Tolkien - Olimpia
- Przez dziurkę od klucza - Siesicka - Olimpia
- Wyspy zaczarowane - Łysiak - epa?
- Julita i huśtawki - Kowalewska - Olimpia
- Artemis Fowl arktyczna przygoda - Colfer - ?
Nie wszędzie jestem pewna, od kogo, znaki zapytania na to wskazują. Muszę dopytać.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza