poniedziałek, 17 maja 2010

Bombaj





"Był wczesny wieczór, jeden z trzech najlepszych momentów w Bombaju. Wczesny poranek, zanim zacznie się upał, i późna noc, kiedy upał ustąpi, bywają wyjątkowe i mają swoje specjalne atrakcje, ale to ciche chwile, bez ludzi. Wieczór wabi ludzi do okien, na balkony i progi. Wieczór wypełnia ulice spacerującymi tłumami. Wieczór jest namiotem w kolorze indygo, osłaniającym cyrk tego miasta, a rodziny przyprowadzają dzieci, żeby zabawić je rozrywkami dostępnymi na każdym rogu i skrzyżowaniu. Wieczór to przyzwoitka młodych kochanków, ostatnia godzina przed zmrokiem, który kradnie niewinność powolnym spacerom. W żadnym innym momencie dnia czy nocy na ulicach Bombaju nie ma więcej osób i nie ma światłą, które kocha ludzką twarz bardziej niż wieczorne słońce mojego Mumbaju."

----
"Shantaram" Gregory David Roberts, tłum. Maciejka Mazan, Świat Książki 2008, s. 341

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza