środa, 11 lutego 2026

"Zapadły pałac" Marta Kisiel (tom 1 cyklu "Trupia główka")


 Najgorszy koszmar ósmoklasisty? Otóż że napisze egzamin na  koniec ósmej klasy tak,  iż nie dostanie się do żadnej szkoły ponadpodstawowej (mimo wybranych kilku placówek podczas rekrutacji). BTW -czy takie rzeczy się zdarzają, czy też ulęgły się w  głowie autorki? Na litość, nie odpowiadajcie, dziecko mi pisze za rok.

Bohaterka "Zapadłego pałacu", Emi, stoi właśnie przed taką przerażającą perspektywą, ale ma jeszcze jedną szansę, tyle że musi udać się do tajemniczej placówki gdzieś daleko, za Siedmiogórogrodem. Tam spotyka podobnych sobie (a jednocześnie zupełnie innych) młodych ludzi z przełomu szkoły podstawowej i średniej i wtedy się ZACZYNA.

Przygody, zadania, niebezpieczeństwa, koszmary - to jest  fantastyka grozy, pamiętajcie, dzieje się dużo. Na szczególną uwagę zasługuje to, że Marta swoimi bohaterami uczyniła osoby nienormatywne *, nie nazywając ich nienormatywnymi. I to jest piękne. (* -  to  akurat określenie pochodzące z książek Mileny Wójtowicz, ale bardzo pasuje). Nastolatek, jak weźmie książkę do ręki i na przykład poczyta o  osobie, która w stanach zagrożenia kamienieje, albo o osobie, której sposób myślenia przypomina laser, albo wręcz przeciwnie, sprutą robótkę ręczną, to  dostaje jasną informację: niektórzy  tak mają i to jest normalne. 

Dodam  jeszcze tylko, że w powieści występuje też osoba z  deficytem słuchu, co  ma dla mnie duże znaczenie, albowiem  podobna osoba występuje u  mnie w domu i trochę pomogła określić powieściową bohaterkę.

Super książka, jak zresztą wszystkie inne powieści Marty Kisiel. Kibicuję jej od siedemnastu lat,  od czasu antologii "Kochali się, że strach" i wciąż jej powieści bardzo mi się podobają.  

"Zapadły pałac" to pierwsza część cyklu dla nastolatków i już zacieram ręce na kolejne części. 

Za egzemplarz książki dziękuję Autorce.  

"Zapadły pałac" Marta  Kisiel, Wydawnictwo Mięta, 2025. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz