Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islandzka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2026

"Rakel" Satu Rämö


 Podziwiam konsekwencję w tytułowaniu kolejnych części serii: Hildur, potem jej siostry, Rosa i Bjork, następnie współpracownik Jakob, a teraz matka, Rakel. Mam pewne podejrzenia, kto mógłby być następny, ale o tym potem.

Cóż dzieje się w "Rakel", jeśli chodzi o kryminalne klimaty? Sporo! Hildur ma co robić.

Zaczyna się od śmierci malutkiego dziecka - to nie zbrodnia, ale ten epizod będzie miał dalszy ciąg, taki ukłon dla wiernych czytelników serii. Następnie na karty książki  wjeżdża temat statku wycieczkowego, jednego z wielu odwiedzających porty w Islandii, oraz człowieka, który z niego zszedł, a raczej wytoczył się, brocząc krwią. To oczywiście sprawa dla policji, więc Hildur ma masę roboty.

niedziela, 8 lutego 2026

"Jakob" Satu Rämö

 


Trzeci tom cyklu o islandzkiej policjantce Hildur słusznie nosi tytuł "Jakob", bo praktykant z Finlandii zyskuje na znaczeniu (jeśli nie wiecie, o  co  chodzi, zerknijcie do tekstu o "Hildur"  i  "Rosa i  Bjork").

Zacznijmy jednak od zbrodni, jak na uczciwy kryminał przystało. Policjanci znajdują w morzu zwłoki, nietypowe,  bo  naszpikowane woreczkami z białym proszkiem. Okej, zaczyna się śledztwo. Potem mnożą się przypadki napadów i  pobić - tym  też policjanci muszą się zająć. Potem  jedno z  drugim zaczyna się zazębiać. A potem Jakob musi wyjechać do Finlandii, bo czeka go rozprawa sądowa z byłą żoną, a Hildur ma radzić sobie sama. I radzi sobie. Prawie. 

środa, 12 listopada 2025

"Rósa i Björk" Satu Rämö


 Druga część islandzkiej serii kryminalnej (pierwsza to "Hildur") niby nie ustępuje pierwszej, ale gdzieś zniknął urok świeżości. Nie szkodzi, pojawił się za to element przywiązania, albowiem polubiłam  bohaterów i z zajęciem śledzę ich losy. Hm,  chyba nawet ich losy stały się dla mnie bardziej interesujące niż zagadki kryminalne, które rozwiązują.

wtorek, 2 września 2025

"Hildur" Satu Rämö


 Tak, uległam modzie na nowy islandzki kryminał i  przeczytałam. Niczego nie żałuję.

Hildur Rúnarsdóttir to islandzka policjantka,  pracująca w rejonie Fiordów Zachodnich (to raczej oddalona od stolicy część Islandii). Sprawa kilku tajemniczych zgonów dostaje się właśnie jej, a w śledztwie pomaga jej obcokrajowiec Jakob, Fin, który przyjechał do Ísafjörður na praktyki w policji.

środa, 17 stycznia 2024

"Rozgrzeszenie" Yrsa Sigurðadóttir - audiobook


Czy wiecie o tym, że książki Yrsy nie są tłumaczone z islandzkiego na polski? Tłumaczenie jest dwuetapowe: z islandzkiego na angielski przekłada Victoria Cribb, a dalej na polski Paweł Cichawa. Czy tak było łatwiej  i taniej,  czy też nie mamy tłumaczy literatury posługujących się biegle tymi językami? 

"Rozgrzeszenie" zaczyna się z grubej rury: sceny przemocy, której poddawana jest młoda dziewczyna, wędrują natychmiast do jej znajomych poprzez Snapchata. Stella ma 16 lat, chodzi do szkoły, dorabia w obsłudze kina i z pozoru niczym  się nie wyróżnia. Coś jednak musiało sprawić, że znalazła się na celowniku zabójcy.

środa, 3 maja 2023

"Wzgórze Wisielców" Yrsa Sigurðadóttir - audiobook


 Wypożyczyłam do słuchania, włączyłam, a tu bohaterowie jakby znajomi! Szybkie googlowanie ujawniło, że właśnie słucham czwartego tomu cyklu kryminalnego tej islandzkiej autorki. Ponieważ z cyklu znam tylko pierwszą część, "Odziedziczone zło", trzeba się będzie rozejrzeć za drugą i trzecią, żeby uzupełnić braki.

Komisarz Huldar zajmuje się sprawą wisielca odkrytego na tytułowym Wzgórzu Wisielców nieopodal Rejkiawiku. Nie wygląda to na samobójstwo, a sekcja zwłok tylko to potwierdza.

czwartek, 26 stycznia 2023

"Plaże cudów" Arnaldur Indriđason

 


Niniejszym składam gorące podziękowania Robertowi Małeckiemu, który o tej książce napisał, a ja BARDZO na  nią czekałam. Bardzo! Nie ma w papierze, jest ebook i audiobook, tego drugiego wolałam  nie sprawdzać, bo nie znam lektora. 

Ab ovo -  to jedenasty tom serii o komisarzu Erlendurze, islandzkim  policjancie. Po przeczytaniu dziesiątego tomu "Czarne powietrza" (2018) wyrażałam zaniepokojenie brakiem komisarza, a dwa lata temu (2021) napisałam  rozpaczliwą notkę, że tęsknię ogromnie i nie wiem, co dalej. 

Na szczęście z "Plaży cudów" dowiedziałam  się, co dalej. Co za ulga!

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

"Odziedziczone zło" Yrsa Sigurðadóttir - audiobook


Och, Yrso, islandzka pisarko! Napisałaś przejmującą książkę, z którą przyszło mi się zmierzyć. Zapoczątkowałaś powieść prologiem o dzieciach bez rodziców, które właśnie przeżyły jakąś traumę, a za chwilę spotka je kolejna, czyli rozdzielenie. I cisza. Nic już więcej o tych dzieciach, bo teraz  akcja przenosi się do domu pewnej kobiety, która zostaje zamordowana w brutalny i straszny sposób we własnym łóżku. Świadkiem tego jest córka zabitej, ukryta pod łóżkiem, sparaliżowana ze strachu, wstrząśnięta.

środa, 3 kwietnia 2019

"Wyspa" Sigríður Hagalín Björnsdóttir - audiobook


Nigdy nie marzyłam, by wyjechać na Islandię. Wydaje mi się, że to smutny i samotny kawałek skały zimnym oceanie i nic mnie tam nie ciągnie. Po wysłuchaniu "Wyspy" nie ciągnie mnie jeszcze bardziej. Bałabym się. W powieści przedstawiono bowiem sytuację, gdy Islandia staje się kompletnie odcięta od świata. Informacyjnie i fizycznie.

Nie ma łączności satelitarnej, telefonicznej, internetowej. Nie przylatują samoloty, nie przypływają statki. Z obiektami oddalającymi się od wyspy (łodzie, samoloty) traci się kontakt, a one same nigdy nie wracają. Islandia jest w bańce i nie wiadomo, co poza tą bańką jest.
To katastrofa na miarę apokalipsy, tyle że autorka zupełnie nie zajęła się powodami tej katastrofy (dając tym samym ogromne pole do popisu dla wyobraźni), skupiając się na tym, co wynikło z takiej totalnej izolacji.

sobota, 25 sierpnia 2018

"Czarne powietrza" Arnaldur Indriðason - audiobook

Czytam, a właściwie słucham już dziesiątą książkę z tego cyklu i odkryłam, że zaczęłam traktować bohaterów powieści bardzo osobiście. To niepokojące czy normalne? Obawiam się, że to drugie, bo gdy wysłuchałam książki i zasiadłam do notki o niej, odkryłam, że zamiast napisać coś o tym konkretnym kryminale, ja wyrażam swoje zaniepokojenie brakiem jednej z postaci.  Ale skoro już to napisałam, to przecież nie będę się wypierać....

czwartek, 7 czerwca 2018

"Jezioro" Arnaldur Indriðason - audiobook

Z książkami to zawsze pod górkę! Właśnie kiedy udało mi się przesłuchać brakującą część cyklu o komisarzu Erlendurze i ucieszyłam się, że mam skompletowaną serię (oczywiście oprócz dwóch pierwszych tomów, które nie wiadomo dlaczego w Polsce nigdy się nie ukazały), okazało się, że wyszedł kolejny tom, czyli "Czarne powietrza"! Biednemu to zawsze wiatr w oczy... ;)

A jak "Jezioro"? 

środa, 2 maja 2018

"Zimny wiatr" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Zimny wiatr" to siódmy tom cyklu o komisarzu Erlendurze.  Tym razem komisarz zmaga się z problemem rasizmu i uprzedzeń społecznych w Islandii.


Oto pewnej nocy znaleziono na chodniku ciało dziesięcioletniego chłopca, Eliasa.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Ciemna rzeka" Arnaldur Indriðason - audiobook

Zanim zdążyłam napisać o "Ciemnej rzece" (tom 9 cyklu), to już wrzuciłam do odtwarzacza "Zimny wiatr" (tom 7), istnieje więc niebezpieczeństwo, że mi się wydarzenia z obu książek połączą w jedną całość. To by dopiero było! 
"Ciemna rzeka" to opowieść o śledztwie prowadzonym przez Elinborg, pomaga jej Sigurdur Oli, Erlendura w tym tomie cyklu nie ma: wyjechał, skutecznie zacierając za sobą ślady. Pod koniec książki poważnie się tym zaniepokoiłam, ale o tym potem.

piątek, 16 marca 2018

"Hipotermia" Arnaldur Indriðason - audiobook


Polubiłam kryminały pisane przez Islandczyka o niewymawialnym nazwisku. Poznałam głównego bohatera tego cyklu, Erlendura, z poprzednich części i chyba nawet trochę go lubię, choć jest mocno zwichrowany.
Erlendur w "Hipotermii" prowadzi dwie sprawy. Pierwsza to sprawa śmierci Marii, która w swoim domku letniskowym nad jeziorem odbiera sobie życie. Z początku wygląda to na samobójstwo, pojawiają się jednak nowe okoliczności, które sugerują, że coś się za tym kryje. 

czwartek, 2 listopada 2017

"Grobowa cisza" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Grobowa cisza" ma dwa początki,  a jeden gorszy od drugiego.
Pierwszy wątek zaczyna się podczas imprezy urodzinowe dziesięciolatka, gdy po jednego z imprezowiczów przybywa starszy brat. Młodzieniec obserwuje roczne dziecko raczkujące po podłodze i ze zdumieniem zauważa, że dziecko z zapamiętaniem ciamka ludzką kość. Powiem, że w tym momencie nieco mną otrząsnęło. 
Drugi wątek jest gorszy. Przedstawia od środka rodzinę, w której mąż katuje żonę na oczach przerażonych dzieci. Przemoc fizyczna i psychiczna, groźba, szantaż, przerażająca udręka tej kobiety wgniotły mnie w fotel tak bardzo, że przytłoczona emocjami przerwałam słuchanie i wrzuciłam do odtwarzacza "Czas Herkulesów" żeby odetchnąć i się zrelaksować. O ironio, relaksowałam się przy trupach młodych mężczyzn.

czwartek, 23 stycznia 2014

"Głos" Arnaldur Indriðason - jak to jest być kolekcjonerem


Pierwsza książka tego autora jakoś nie zapisała się trwale w mojej pamięci. Owszem, kojarzę wilgotny i zimny klimacik, trupa w bagnie, ale to wszystko. Za to "Głos" przypadł mi bardziej do serca, z kilku powodów.

Po pierwsze - tytuł. Taki jaki lubię, czyli sporo mówiący o treści książki.
Po drugie - zima. Nie mam pojęcia, dlaczego, ale uwielbiam, gdy akcja powieści dzieje się zimą, pada śnieg i trzyma mróz. To pewnie wpływ dużej dawki Centkiewiczów w dzieciństwie, którą wchłonęłam niemalże przez skórę.
Po trzecie - motyw kolekcjonerski, który mnie osobiście sprawił wielką  frajdę i napiszę o tym szerzej, tylko najpierw nakreślę parę słów o fabule.

wtorek, 8 czerwca 2010

"W bagnie" Arnaldur Indriđason

To skandynawski kryminał. Ostatnio zrobiła się moda na skandynawskie kryminały, toteż księgarze, zorientowawszy się w koniunkturze, ruszyli z kopyta, zlecili tłumaczenia, wydali, czego efektem jest szeroki wybór na półkach kryminałów czy to fińskich, czy szwedzkich, czy norweskich, czy w końcu duńskich.

"W bagnie" jest kryminałem islandzkim i to widać, bo autor wyraźnie zaznacza miejsce akcji, pisząc "kolejna typowa islandzka zbrodnia"*. Ale czy ta zbrodnia taka jest? Czy zbrodnia może być typowa? Zbrodnia to odebranie życia człowiekowi, to stan zerojedynkowy, ofiara żyje, ofiara nie żyje. Gdzie tu miejsce na rozważania o jej typowości bądź nie? To okoliczności i motywy są ciekawe, mogą być typowe, mogą być niezwykłe, okrutne, zadziwiające... Jakie są w tej powieści?