Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Bochus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Bochus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 lutego 2024

"Dolina gniewu" Krzysztof Bochus


 W 2019 roku pan Bochus wydał czwarty tom cyklu o Christianie Abellu, "Miasto duchów", a ja po przeczytaniu pisałam na blogu,  że byłabym zachwycona jeszcze jedną opowieścią z tego okresu. Trzeba było trochę poczekać, bo w międzyczasie pojawili się dwaj "Wachmistrzowie", ale zapewniam, że absolutnie było warto. 

Czas akcji "Doliny gniewu" to marzec 1945 roku, okres bardzo dynamiczny w dziejach Polski, a także Wolnego Miasta Gdańsk. W marcu to miasto bardzo ucierpiało od bombardowań i ostrzału artyleryjskiego, kto mógł,  to z Gdańska uciekał. Jednak nie Abell -  on postąpił dokładnie odwrotnie, z w miarę bezpiecznej Holandii, gdzie mieszkał z rodziną, przyleciał do Gdańska, by ratować teścia. Samobójcza misja! Słyszycie teraz krasnoluda Gimliego, pykającego fajeczkę i rzeczowo stwierdzającego "To pewna śmierć! Na co czekamy?", prawda?

piątek, 18 sierpnia 2023

"Wachmistrz. Dogrywka" Krzysztof Bochus



 Wielbię. Normalnie wielbię serię z Abellem autorstwa pana Krzysztofa, uważam,  że to  kryminały retro najwyższej klasy i bardzo się cieszę, iż wciąż powstają w tym cyklu nowe książki. Nawet jeśli środek ciężkości przesuwa się w nich z radcy na wachmistrza. Właściwie to nawet fajnie, bo Kukulka to nader ciekawa i charakterna postać. 

środa, 22 czerwca 2022

"Wirtuoz" Krzysztof Bochus


 Książka z serii "bergowej", czyli tej, gdzie głównym bohaterem jest dziennikarz Adam Berg, specjalizujący się w historii i jej zagadkach.

W "Wirtuozie" z Bergiem kontaktuje się kobieta, która dostała w spadku po matce niezwykle interesujące materiały (gromadzone przez wiele lat). Zawarte w nich informacje są przede wszystkim ogromnym zaskoczeniem dla Adama.   Początkowo nie wierzy w ich prawdziwość, ale gdy zaczyna wczytywać się w kolejne dokumenty, odkrywa, że te niesłychane rewelacje mają jednak ręce i nogi!

Nie chcę zdradzać za dużo, napiszę tylko, że chodzi tu o pewien instrument muzyczny, niezwykle ważny dla historii i kultury Polski. 

wtorek, 15 grudnia 2020

"Wachmistrz" Krzysztof Bochus

 


Czekałam na tę powieść bardzo bardzo. Kryminały retro Krzysztofa Bochusa z radcą kryminalnym Christianem Abellem to doskonałe książki, toteż nieco ubolewałam, że autor skierował swój talent i moce przerobowe w kierunku współczesnych problemów Adama Berga (ta seria to nie moje klimaty). "Wachmistrz", jeśli chodzi o bohaterów, pokazuje początki znajomości i współpracy służbowej Abella i wachmistrza Kukulki. Fabularnie zaś bierze pod lupę tajemnicze zniknięcia młodych kobiet w Gdańsku. Abell zostaje przydzielony do poprowadzenie śledztwa w tej sprawie, a wachmistrz stanowi jego ekipę. 

sobota, 11 lipca 2020

"Miasto duchów" Krzysztof Bochus


"Miasto duchów" to czwarty tom cyklu o radcy kryminalnym Christianie Abellu. Tom bardzo mroczny, trochę posępny, niezwykle klimatyczny - słowem świetny!

Jest rok 1944, Christian Abell razem z żoną Gabrielą i czteroletnią córeczką Anią mieszka w Holandii, bo to, co dzieje się w Gdańsku, przerosło go już dawno. Tak się jednak dzieje, że córeczka Abella zostaje porwana i uprowadzona, a trop prowadzi właśnie do Gdańska. Abell jedzie tam i dzięki dawnym znajomościom ma szansę na prowadzenie poszukiwań córki półoficjalnie, jako policjant. Jest jednak jeden warunek: musi, niejako przy okazji, rozwiązać zagadkę zabójstwa dwóch niemieckich oficerów. Do pomocy dostaje wachmistrza Kukulkę, z którym zawsze dobrze mu się pracowało.

środa, 22 maja 2019

"Lista Lucyfera" Krzysztof Bochus

"Lista Lucyfera" to czwarta książka w dorobku Krzysztofa Bochusa. Pierwsze trzy powieści to kryminały retro, najnowsza jest kryminałem na wskroś współczesnym.

Fabuła książki opiera się na następującym pomyśle: w mieście Gdańsk ginie człowiek, a zabójca kontaktuje się z dziennikarzem popularnego czasopisma i informuje, że to nie ostatnie morderstwo. Redaktor Adam Berg nie poprzestaje na przyjęciu komunikatu, ale podejmuje polemikę z mordercą i próbuje mu przeszkodzić.

niedziela, 29 lipca 2018

"Szkarłatna głębia" Krzysztof Bochus

Teksty o książkach Krzysztofa Bochusa pojawiały się już u mnie dwukrotnie. Znakomity debiut, jeszcze lepsza kontynuacja, a jak trzecia książka? Wiem, że się powtarzam, ale taka jest prawda: trzecia książka też jest świetna!

Akcja "Szkarłatnej głębi" zaczyna się w Elblągu. W  domu modlitwy wierni odnajdują okrutnie okaleczonego przywódcę wspólnoty mennonitów na Mierzei Wiślanej (zaraz do nich wrócę). Wim Oxelrode umiera w szpitalu z powodu poniesionych ran. Do rozwiązania tej sprawy zostaje skierowany radca Christian Abell z gdańskiej Kripo. Nie jest mu łatwo, bo mennonici są społecznością bardzo zwartą, bardzo zamkniętą w sobie i bardzo milczącą (o, właśnie do nich wróciłam).

piątek, 22 września 2017

"Martwy błękit" Krzysztof Bochus - przedpremierowo!

Notkę o "Martwym błękicie" zacznę od narzekania.

Na co? Na tytuł! Jest taki przeciętny i nic niemówiący! Szkoda, bo książka świetna i chciałam ją sobie jakoś bardziej w pamięci umocować, a tytuł mi w tym absolutnie nie pomoże. Na szczęście to chyba jedyne, na co mogę narzekać. 

Jest rok 1933, w Sopocie właśnie znaleziono bogatego żydowskiego przedsiębiorcę martwego przy swoim biurku. Obok broń palna, list pożegnalny (napisany bez wątpienia ręką zmarłego), a w nim przyznanie się do machlojek finansowych. Wszystko jasne, prawda? Zasadniczo policja nie ma zbyt wiele do roboty poza orzeczeniem samobójstwa i zamknięciem śledztwa. Jednak Christian Abell ma wątpliwości i na tych wątpliwościach buduje całe śledztwo. Szybko okazuje się, że jego podejrzenia są słuszne. Samobójstwo to fikcja, popełniono brutalny mord (i to nie jeden), a sam Abell kilkakrotnie staje oko w oko ze śmiercią. Co więcej, policja odkrywa też, że kolekcja obrazów zmarłego, wyjątkowo unikatowa i bardzo cenna, gdzieś zniknęła. Abell ma więc nie tylko znaleźć mordercę, ale i (może nawet bardziej) zaginione dzieła sztuki.

czwartek, 20 kwietnia 2017

"Czarny manuskrypt" Krzysztof Bochus

"Czarny manuskrypt" Krzysztofa Bochusa sprawia wrażenie, jakby bardzo chciał wymościć sobie wygodne gniazdko wśród kryminałów retro. Lublin i Kraków zajęty, Wrocław oblężony od dawna przez Mocka, po Wielkopolsce krąży Jan Morawski, a Poznań zajął komisarz Kaczmarek. Nie kojarzę takiego kryminału w Warszawie, ale czyż stolica nie jest zbyt oczywista? Bochus wybrał więc Kwidzyn. Miasto niezbyt duże, ale za to z ciekawą historią (którą autor w pełni wykorzystał) oraz wspaniałym malborskim zamkiem w pobliżu (też wykorzystanym).

Głównym bohaterem "Czarnego manuskryptu" jest Christian Abell, radca kryminalny. Przeniesiony do Kwidzyna z Gdańska (po grubej aferze, którą na szczęście poznajemy podczas lektury, a nie zostajemy tak zawieszeni w niepewności) i przydzielony do rozwiązania zagadki krwawego morderstwa.