Kiedy zaczęłam uczyć się kaligrafii, postawiłam na naukę bezpośrednio u nauczyciela. Zapisywałam się więc na kolejne kursy, jednodniowe bądź weekendowe, ćwicząc pod fachowym okiem, otrzymując na bieżąco porady i korektę błędów. I powiem wam, że to było dobre. Nie szukałam wtedy podręczników, wiedziałam, że z materiałami w języku polskim jest krucho ("Copperplate" Barasińskiego trudno nazwać podręcznikiem).
Nie żałuję ani minuty spędzonej na warsztatach, stwierdzam jednak, że gdyby ten podręcznik pojawił się nieco wcześniej, istnieje cień szansy, że wydałabym na nie nieco mniej pieniędzy.
Podręcznik, który trzymam w ręce, jest bowiem tak dobry, że można się z niego nauczyć kaligrafii w domu. Od razu jednak dodam, że można, ale pomoc nauczyciela, zwłaszcza na początkowym etapie nauki, daje bardzo wiele. Zbrojni w podstawową wiedzę o choćby o sposobie trzymania obsadki i kąta nachylenia stalówki możemy potem w stu procentach wykorzystać porady zawarte w książce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Landowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Landowska. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 kwietnia 2019
poniedziałek, 23 stycznia 2017
"Piękna litera" Barbara Bodziony, Ewa Landowska - podręcznik do kaligrafii
Najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka roku 2016: podręcznik do kaligrafii autorstwa Ewy Landowskiej i Barbary Bodziony - obie są doświadczonymi kaligrafami, pracują z literą od lat, w tym prowadząc warsztaty dla chętnych.
Podręcznik powstał w odpowiedzi na coraz większe zainteresowanie takimi warsztatami i skierowany jest do osób, które nie mogą w nich uczestniczyć. Zapewne dlatego jest taki kompletny, zawiera bowiem informacje, które pozwolą zupełnemu laikowi zacząć z sukcesem przygodę z kaligrafią.
Co znajdziemy w podręczniku?
wtorek, 24 maja 2016
"Nauka pisma użytkowego i ozdobnego" Stefan Tatuch
Jak niektórzy z czytelników mojego bloga wiedzą, oprócz czytania książek i zbierania notesów zaczęłam również interesować się kaligrafią. Udało mi się na zeszłorocznym Pen Show Poland zapisać się na dwugodzinne warsztaty kaligraficzne i właśnie wtedy złapałam bakcyla. W tym roku pojechałam na dwudniowe warsztaty w Chrzanowie, ćwiczyliśmy italikę i copperplate pod okiem Ewy Landowskiej. Zakochałam się w copperplate. Ostro zakończona stalówka, delikatne, cienkie linie przechodzące w łagodne łuki... Dobra, ale ja miałam o książce!
Subskrybuj:
Posty (Atom)