Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta:Zbigniew Wróbel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta:Zbigniew Wróbel. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 czerwca 2016
"Legion" Elżbieta Cherezińska - audiobook
Wysłuchałam "Legionu", a trwało to i trwało - blisko trzydzieści godzin słuchania. Zresztą, kto to widział w papierowej wersji, to rozumie.
Cóż ja mogę o tej książce napisać? Zacznę od bardzo osobistych wyznań: po pierwsze słuchanie powieści bolało, po drugie zaczęłam się wstydzić. Czego? Nieznajomości historii. Oczywiście wiem, kiedy rozpoczęła się druga wojna światowa i kiedy się skończyła, wiem o Powstaniu Warszawskim, nie jest mi obcy temat obozów koncentracyjnych czy gett. Jestem natomiast kompletnie zielona, jeśli chodzi o partyzantkę, a jeszcze gorzej jest z polityką przedwojennej Polski.
piątek, 13 marca 2015
"Mnich. Romans grozy" Matthew Gregory Lewis
Gdybym się na tę książkę natknęła w księgarni czy w bibliotece, kijem bym jej nie tknęła. Mnisie klimaty mnie nie interesują. Romanse - hm, no zależy jakie. Ale grozy? O, to już stanowczo nie! W życiu!
Tak się jednak stało, że dostałam ją w formie audiobooka, a że czegoś w aucie słuchać trzeba, wetknęłam do odtwarzacza i zaczęłam słuchać. Kiedy doszłam już do końca powieści, miałam okazję zapoznać się z obszernym posłowiem, autorstwa tłumaczki, w którym to powieść została ze znawstwem opisana, zanalizowana, rozebrana na czynniki pierwsze i zręcznie poskładana z powrotem. Wszystko to ociekało niesłychaną znajomością tematu, erudycją i oczytaniem. Choćbym się skichała, poziomu nie dosięgnę.Toteż moja opinia będzie nieco toporna.
Romas, a właściwie romanse.
O czym jest ta książka? To powieść gotycka, obejmująca z grubsza dwa wątki: losy Antonii oraz jej wielbiciela Lorenza oraz burzliwy romans Agnes i Rajmonda. Pary, zdawać by się mogło, powinny czym prędzej połączyć się w małżeństwa i żyć razem długo i szczęśliwie, złośliwy los rzuca im jednak kłody pod nogi. Nieprzychylność rodziny, zesłanie do klasztoru, brak posagu, zbyt pochopnie złożone obietnice, porwanie przez rozbójników, nawiedzanie przez widma, ataki złego ducha czyli szatana, kuszenie, uwięzienie w lochach, morzenie głodem, gwałt, zabójstwo, fałszywe świadectwo, kazirodztwo, dzieciobójstwo... Oto, na co możemy natknąć się w powieści, a dam głowę, że nie wymieniłam wszystkiego.Teraz mnich.
A tytułowy mnich? Jest, jest, nie zapomniałam o nim. Mnich Ambrozjo jest spoiwem łączącym te wszystkie okropności. Pobożny i świątobliwy mąż, cudowny kaznodzieja, skrzyżowanie świętego Franciszka z Sawonarolą. Szybko się jednak okazuje, że wystarczy najlżejsza pokusa, by mnich zapomniał zupełnie, czym są zasady moralne. Przez podszepty złego ducha traci zupełnie człowieczeństwo, staje się bezwzględny i okrutny. W bagno swych chuci wciąga coraz to nowe niewinne duszyczki, misternie plotąc łańcuch zła, łańcuch coraz dłuższy i grubszy...Bardzo smutna powieść, choć przyznam, że zakończenie daje nadzieję, iż z ludźmi nie jest jeszcze tak źle, że patologia to wyjątek, nie reguła.
Nie dla twitterowców!
Powieść została wydana po raz pierwszy w 1796 roku - kawał czasu już upłynął i to się czuje. Piszę to teraz z uśmiechem. ale płytkę z książką wrzuciłam do odtwarzacza zaraz po mocno dynamicznej "Pieśni łuków" i po odsłuchaniu kilku pierwszych ścieżek miałam mocno zdumioną minę. Co to do licha jest (pytałam sama siebie), co to za kwieciste opisy, barokowe zdania, no błagam, co to za ględzenie? Przeszkadzało mi to, na szczęście do czasu. Potem już te bogate szczegółami opowieści zaczęły mi się podobać. Ech, westchnęłam pod koniec, my, ludzie z XXI wieku, żyjemy w czasach tak pośpiesznych, że kawał uczciwej, niespiesznej narracji uznajemy za rozwlekłe nudziarstwo. Era facebooka i twittera, prawda?![]() |
Źródło: filmweb.pl |
Co do lektora: Zbigniew Wróbel ma bardzo, bardzo przyzwoity głos. Dykcja bez zarzutu, stopniowanie napięcia opanowane znakomicie. Bardzo dobrze mi się słuchało.
Za książkę - niespodziankę dziękuję Wydawnictwu Aleksandria!
"Mnich. Romans grozy" Matthew Gregory Lewis, tłumaczenie Zofia Sinko, czyta Zbigniew Wróbel, Wydawnictwo Aleksandria, 2014.
Subskrybuj:
Posty (Atom)