Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta:Andrzej Ferenc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyta:Andrzej Ferenc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 maja 2021

"Sekret, którego nie zdradzę" Tess Gerritsen - audiobook


 Thriller do wysłuchania na raz i wystarczy, bo mocno średni. Policja zostaje wezwana do domu, gdzie znaleziono martwą kobietę z własnymi oczami w dłoni. Makabryczne. Kolejna ofiara ma trzy strzały w piersi. 

Policjanci odkrywają dziwne zależności między ofiarami, łączące anturaż ich śmierci z datami urodzin. Zagłębiając się dalej, docierają do dawnej sprawy molestowania dzieci, przy czym tamte dzieci są już dorosłe, a dwójka z nich to wyżej opisane ofiary. Żeby śledztwo nie było takie proste, autorka wprowadziła wątek poboczny, łączący te śledztwa z matką jednej z kobiet policyjnej ekipy, a dokładniej pani doktor od sekcji. Ta matka jest wielokrotną zabójczynią. O rany, widzicie, co napisałam? Takie to właśnie jest: zawikłane, naciągane, mocno średnie. 

Dlaczego tego słuchałam? Dla lektorów! Ewa Abart i Andrzej Ferenc, jak znajdę audiobooka, gdzie te osoby czytają książkę telefoniczną, wysłucham bez namysłu ;)


"Sekret, którego nie zdradzę" Tess Gerritsen, przełożył Andrzej Szulc, czyta Ewa Abart i Andrzej Ferenc, Albatros, 2020.

czwartek, 6 maja 2021

"Dziewczyna we mgle" Donato Carrisi - audiobook


 Otóż tak, wybieram audiobooki po lektorze. Głos Andrzeja Ferenca jest jednym z najlepszych głosów w panteonie gwiazd lektorowych. 

Przypadkiem okazało się też, że trafiłam na całkiem niezły thriller. W małej wiosce znika bez śladu szesnastoletnia dziewczyna. Wychodzi z domu, ma do przejścia kilkaset metrów do kościoła i nie dociera na miejsce. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie, dziewczyny nie ma. 

środa, 6 listopada 2019

"Wczoraj" Felicia Yap - audiobook


"Wczoraj" skusiło mnie osobą autorki o nietypowej narodowości (kto pamięta [oprócz Kasi] wyzwanie czytelnicze, by czytać autorów z różnych krajów? ), albowiem Yap jest Malezyjką. Rzuciłam pobieżnie okiem na notkę na okładce, pełną zachwytów nad debiutem, pokiwałam głową (ktoś to pisze za wierszówkę?), ale wzięłam.

Wielka Brytania przyszłości bądź alternatywna to kraj, w którym ludzie dzielą się na dwie kasty (bo przecież nie rasy): monosów i duosów. Monosi to ludzie, których pamięć obejmuje zaledwie jeden dzień. Duosi analogicznie, ale dwa dni. To się oczywiście przekłada na relacje społeczne, monosi są traktowani gorzej, a małżeństwa mieszane są nader rzadkie.

środa, 24 kwietnia 2019

"Dom Jedwabny" Anthony Horowitz - audiobook

Kręciłam nosem na "Moriarty'ego" tego samego autora, wybrzydzałam... i co? I wzięłam do przesłuchania "Dom Jedwabny", czyli poprzednią część przygód Sherlocka Holmesa.

Wysłuchałam w całości, z umiarkowaną przyjemnością przenosząc się znów do Londynu, do mieszkania Holmesa i Watsona. Mam wrażenie, że oni wciąż tam siedzieli przy herbacie, czekając, aż ktoś do nich zapuka i powie, że ma problem do rozwiązania.

środa, 3 kwietnia 2019

"Wyspa" Sigríður Hagalín Björnsdóttir - audiobook


Nigdy nie marzyłam, by wyjechać na Islandię. Wydaje mi się, że to smutny i samotny kawałek skały zimnym oceanie i nic mnie tam nie ciągnie. Po wysłuchaniu "Wyspy" nie ciągnie mnie jeszcze bardziej. Bałabym się. W powieści przedstawiono bowiem sytuację, gdy Islandia staje się kompletnie odcięta od świata. Informacyjnie i fizycznie.

Nie ma łączności satelitarnej, telefonicznej, internetowej. Nie przylatują samoloty, nie przypływają statki. Z obiektami oddalającymi się od wyspy (łodzie, samoloty) traci się kontakt, a one same nigdy nie wracają. Islandia jest w bańce i nie wiadomo, co poza tą bańką jest.
To katastrofa na miarę apokalipsy, tyle że autorka zupełnie nie zajęła się powodami tej katastrofy (dając tym samym ogromne pole do popisu dla wyobraźni), skupiając się na tym, co wynikło z takiej totalnej izolacji.

piątek, 18 stycznia 2019

"Moriarty" Anthony Horowitz - audiobook

Czy dziś da się pisać książki tak, jak robił to Sir Arthur Conan Doyle? Jak widać, Anthony Horowitz próbuje.

Bohaterem książki nie jest Sherlock Holmes, ten bowiem zginął w starciu nad wodospadem Reichenbach (ale czy na pewno?), ani nie jego rywal, profesor James Moriarty, który przepadł w tym samym miejscu (ale czy na pewno?). Główne role grają tu dwaj dżentelmeni: Athelney Jones ze Scotland Yardu i Frederick Chase z Agencji Detektywistycznej Pinkertona, którzy zawiązują sojusz, by złapać nieuchwytnego amerykańskiego przestępcę. Clarence Devereux, bo to o nim mowa, wykorzystując fakt, że ze sceny zniknęli jednocześnie jego wróg i konkurent, zamierza przejąć rządy w przestępczym światku Londynu i wycisnąć to miasto jak cytrynę. Jones i Chase próbują mu w tym przeszkodzić.

sobota, 25 sierpnia 2018

"Czarne powietrza" Arnaldur Indriðason - audiobook

Czytam, a właściwie słucham już dziesiątą książkę z tego cyklu i odkryłam, że zaczęłam traktować bohaterów powieści bardzo osobiście. To niepokojące czy normalne? Obawiam się, że to drugie, bo gdy wysłuchałam książki i zasiadłam do notki o niej, odkryłam, że zamiast napisać coś o tym konkretnym kryminale, ja wyrażam swoje zaniepokojenie brakiem jednej z postaci.  Ale skoro już to napisałam, to przecież nie będę się wypierać....

czwartek, 7 czerwca 2018

"Jezioro" Arnaldur Indriðason - audiobook

Z książkami to zawsze pod górkę! Właśnie kiedy udało mi się przesłuchać brakującą część cyklu o komisarzu Erlendurze i ucieszyłam się, że mam skompletowaną serię (oczywiście oprócz dwóch pierwszych tomów, które nie wiadomo dlaczego w Polsce nigdy się nie ukazały), okazało się, że wyszedł kolejny tom, czyli "Czarne powietrza"! Biednemu to zawsze wiatr w oczy... ;)

A jak "Jezioro"? 

środa, 2 maja 2018

"Zimny wiatr" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Zimny wiatr" to siódmy tom cyklu o komisarzu Erlendurze.  Tym razem komisarz zmaga się z problemem rasizmu i uprzedzeń społecznych w Islandii.


Oto pewnej nocy znaleziono na chodniku ciało dziesięcioletniego chłopca, Eliasa.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Ciemna rzeka" Arnaldur Indriðason - audiobook

Zanim zdążyłam napisać o "Ciemnej rzece" (tom 9 cyklu), to już wrzuciłam do odtwarzacza "Zimny wiatr" (tom 7), istnieje więc niebezpieczeństwo, że mi się wydarzenia z obu książek połączą w jedną całość. To by dopiero było! 
"Ciemna rzeka" to opowieść o śledztwie prowadzonym przez Elinborg, pomaga jej Sigurdur Oli, Erlendura w tym tomie cyklu nie ma: wyjechał, skutecznie zacierając za sobą ślady. Pod koniec książki poważnie się tym zaniepokoiłam, ale o tym potem.

piątek, 16 marca 2018

"Hipotermia" Arnaldur Indriðason - audiobook


Polubiłam kryminały pisane przez Islandczyka o niewymawialnym nazwisku. Poznałam głównego bohatera tego cyklu, Erlendura, z poprzednich części i chyba nawet trochę go lubię, choć jest mocno zwichrowany.
Erlendur w "Hipotermii" prowadzi dwie sprawy. Pierwsza to sprawa śmierci Marii, która w swoim domku letniskowym nad jeziorem odbiera sobie życie. Z początku wygląda to na samobójstwo, pojawiają się jednak nowe okoliczności, które sugerują, że coś się za tym kryje. 

czwartek, 2 listopada 2017

"Grobowa cisza" Arnaldur Indriðason - audiobook


"Grobowa cisza" ma dwa początki,  a jeden gorszy od drugiego.
Pierwszy wątek zaczyna się podczas imprezy urodzinowe dziesięciolatka, gdy po jednego z imprezowiczów przybywa starszy brat. Młodzieniec obserwuje roczne dziecko raczkujące po podłodze i ze zdumieniem zauważa, że dziecko z zapamiętaniem ciamka ludzką kość. Powiem, że w tym momencie nieco mną otrząsnęło. 
Drugi wątek jest gorszy. Przedstawia od środka rodzinę, w której mąż katuje żonę na oczach przerażonych dzieci. Przemoc fizyczna i psychiczna, groźba, szantaż, przerażająca udręka tej kobiety wgniotły mnie w fotel tak bardzo, że przytłoczona emocjami przerwałam słuchanie i wrzuciłam do odtwarzacza "Czas Herkulesów" żeby odetchnąć i się zrelaksować. O ironio, relaksowałam się przy trupach młodych mężczyzn.

piątek, 23 września 2016

"Człowiek, który chciał wszystko wiedzieć" Dror A. Mishani


Kryminałów czytałam już wiele, ale takiego, którego autor pochodzi z Izraela - jeszcze nie. Toteż sięgnęłam po "Człowieka...", żeby zobaczyć, jak taki kryminał wygląda.

Głównym bohaterem powieści (i nie tylko tej, autor bowiem popełnił serię kryminalną) jest komisarz Awi Awraham. Właśnie dostał on do rozwiązania sprawę zabójstwa Lei Yeager, znalezioną martwą w swoim mieszkaniu. Awi niezbyt pewnie czuje się w tym dochodzeniu, gdyż to jego pierwsza sprawa o zabójstwo. Nie wie, czy sobie poradzi.  To mu jednak nie przeszkadza prowadzić dochodzenia swoimi metodami, choć jego przełożeni chwilami mocno mu to utrudniają. Sprytny zabieg: pokazanie wewnętrznych procedur policyjnych tak, by dało się pojąć motywy obu stron, czyli Awiego i jego szefów. Zresztą takich konfliktów jest więcej: Awi kontra rodzice jego partnerki Marianki czy Awi kontra morderca.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

[Ziemiomorze] "Opowieści z Ziemiomorza" Ursula K. Le Guin (audiobook) - no to kończymy


1. "Szukacz"
2. "Diament i Czarna Róża"
3. "Kości ziemi"
4. "Historia z Górskich Moczarów"
5. "Ważka"
Oto pięć opowieści, którymi  zakończyłam przygodę z Ziemiomorzem. Niestety, nie mają zbyt dużej siły wyrazu. Ot, zbiór pomysłów, które autorce wpadły do głowy podczas pisania poprzednich części i leżały sobie w szufladzie, a potem zaczęły domagać się wydania.

"Szukacz" jest historią Wydry, protoplasty Mistrzów Odźwiernych oraz genezą powstania szkoły na Roke.

czwartek, 17 marca 2016

[Ziemiomorze] "Inny wiatr" Ursula K. Le Guin


Naprawdę nie wiem, co z tym fantem zrobić. Taka piękna opowieść fantasy i tak brzydko zeszła na psy, przepraszam, smoki. Nie mam nic do smoków, niech sobie będą, wyjątkowo magiczne istoty. Jednak gdy kreują się na stworzenia o wyższych aspiracjach i kulturze osobistej niż nadęte ludzkie prukwy, coś mi nie gra i w głowie zgrzyta.

 Smoki i ludzie dawno temu byli jednym, a potem nastąpiło podzielenie: smoki wybrały wolność i latanie z wiatrem, a ludzie przywiązali się do ziemi i jej bogactw. Ten podział od razu jasno wskazuje, po czyjej stronie jest sympatia autorki. Wyższe aspiracje kontra przyziemne motywy, jeden do zera.

wtorek, 1 marca 2016

[Ziemiomorze] "Tehanu" Ursula K. Le Guin


Czwarty tom cyklu Ziemiomorza jest wyjątkowy. Dlaczego, skoro dzieje się w nim tyle złych smutnych i bolesnych rzeczy? Mogłabym wymieniać i wymieniać.

Po pierwsze - straszne męczarnie, jakie spotkały małą dziewczynkę Therru: pobicie i prawie spalenie żywcem.
Po drugie  - śmierć maga Ogiona. To on właśnie odkrył i wychował Geda, zajmował się także jakiś czas Tenar.
Po trzecie - powrót Geda na Gont. Powrót niechlubny i pełen smutku. Ged przestał być magiem i umie się z tym pogodzić, a do tego odrzuca wszelkie próby pomocy.

czwartek, 18 lutego 2016

[Ziemiomorze] "Najdalszy brzeg" Ursula Le Guin


Kolejna już część cyklu przeniosła mnie naprawdę daleko, poza znane mi już ziemie, miasta i wyspy. Ged pożeglował naprawdę daleko, a dlaczego?...

Och, po prostu musiał. Do Arcykapłana (którym Ged  stał się w międzyczasie), zaczęły docierać złe wieści: magia zanika! Zaczyna się to zjawisko na rubieżach (swoją drogą, jakie to ładne słowo, prawda?) i postępuje, zagarniając coraz większe obszary kraju. Magowie zapominają, jak rzucać zaklęcia, nie znają prawdziwych imion, zapominają, jak brzmi Mowa Tworzenia. Niby dotyczy to tylko magów, ale pisałam, czym jest magia w Ziemiomorzu: harmonią i równowagą wszechrzeczy. Jeśli ona się  popsuje, to i równowagi nie będzie. Coś z tym trzeba zrobić, tylko nikt do końca nie wie co.

wtorek, 9 lutego 2016

[Ziemiomorze] "Grobowce Atuanu" Ursula Le Guin


Otóż rzeczywiście z pierwszego czytania "Grobowców Atuanu" nie pamiętałam nic. Stąd moje zaskoczenie na początku, kiedy uświadomiłam sobie, że opuściłam znane mi ziemie Ziemiomorza, o Krogulcu nie ma nawet wzmianki i właściwie czytam jakby coś zupełnie innego.

Co ja czytam?

Czytam o dziewczynce, którą w dzieciństwie zabrano z rodzinnej wioski i poświęcono bogom. Tenar staje się najwyższą kapłanką Grobowców Atuanu, kapłanką bóstw zwanych Beimiennymi, bóstw milczących, ponurych i półobecnych. Już nie jest Tenar, jest Arhą - Pożartą. Dlaczego właśnie Tenar? Ponieważ urodziła się dokładnie w dniu śmierci poprzedniej kapłanki.

środa, 20 stycznia 2016

[Ziemiomorze] "Czarnoksiężnik z Archipelagu" Ursula Le Guin (audiobook)


Kiedyś sama sobie palnę w łeb za durne i skostniałe poglądy. Otóż czytałam dawno temu pierwszy i drugi tom Ziemiomorza, drugi kompletnie wypadł mi z pamięci, a z pierwszego zachowałam jakieś szczątki. Nędzne szczątki, na podstawie których ubzdurałam sobie, że to jakieś tam mało powabne fantasy z magami i ich laskami. Uznałam też, że nie warto sobie tego powtarzać, bo jak wyżej.

Toteż kiedy dostałam Ziemiomorze w audiobooku, obejrzałam, chrząknęłam z powątpiewaniem i odłożyłam na bok. Dobrze, że tknęło mnie, iż właściwie mogę sprawdzić, ile z tego pamiętam. Włączyłam i przepadłam. Ziemiomorze odkryłam na nowo, przy okazji stwierdzając, że za pierwszym razem chyba nic nie zrozumiałam z lektury. Pewnie byłam za młoda.

czwartek, 23 stycznia 2014

"Głos" Arnaldur Indriðason - jak to jest być kolekcjonerem


Pierwsza książka tego autora jakoś nie zapisała się trwale w mojej pamięci. Owszem, kojarzę wilgotny i zimny klimacik, trupa w bagnie, ale to wszystko. Za to "Głos" przypadł mi bardziej do serca, z kilku powodów.

Po pierwsze - tytuł. Taki jaki lubię, czyli sporo mówiący o treści książki.
Po drugie - zima. Nie mam pojęcia, dlaczego, ale uwielbiam, gdy akcja powieści dzieje się zimą, pada śnieg i trzyma mróz. To pewnie wpływ dużej dawki Centkiewiczów w dzieciństwie, którą wchłonęłam niemalże przez skórę.
Po trzecie - motyw kolekcjonerski, który mnie osobiście sprawił wielką  frajdę i napiszę o tym szerzej, tylko najpierw nakreślę parę słów o fabule.