Tak się nie powinno robić, to jakaś kastracja! Aaaaa!!!
Już wyjaśniam, o co chodzi. Wydłubuje się z komiksu pojedyncze paski, pojedyncze rysunki czy wręcz fragmenty rysunków, grupuje je w rozdziały pod wiele mówiącymi tytułami "Mądrości życiowe", "Mądrość" czy "Miłość", okrasza wstępem Michała Rusinka. Na koniec udaje się, że to pełnoprawna książka.
Jak pisze Michał Rusinek to: "Coś w rodzaju fistaszkowego vademecum. Na dobry początek". Pozwolę sobie się z nim nie zgodzić. Wyrwane z kontekstu zdania i obrazy wcale nie zachęcają do sięgnięcia po całość, czy po którykolwiek tom Fistaszków.
Na dobrą sprawę najlepszy z tego wszystkiego jest właśnie wstęp pana Rusinka.
P.S. Książkę pobrałam z finty. Okazało się, że ma pieczątkę.
"Książka pochodzi z półki w Żółtym Baloniku Cafe & Pub przy ul. Taczaka 7 w Poznaniu. Jest dostępna na zasadach Bookcrosingu. Więcej informacji na: www.facebook.com/zolty.balonik lub www.bookcrossing.pl"Smutno, że tak ktoś wypacza ideę bookcrossingu...
"Snoopy i sprawy życiowe" Charles M. Schulz, wstęp i przekład Michał Rusinek, Nasza Księgarnia, Warszawa 2007.