Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midori. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

[Notes] Dainel Midori


Kolejna recenzja notesu, od razu mówię, że doskonałego! To notes Dainel z firmy Midori. Kooperacja japońsko-francuska. Okładka jest z Francji, papier z Japonii. Pisze się w nim jak marzenie. Piękny też jest jak obrazek.
Notes sprzedawany jest w foliowej okładce i ja też tak na początku z niego korzystałam, ale folia na szczęście się rozleciała. Na szczęście, bo korzystanie z notesu bez możliwości dotykania aksamitnej okładki odbiera połowę przyjemności.

środa, 22 lutego 2017

[Notes] Pięcioletnie pamiętniki

A teraz napiszę o czymś, o czym teoretycznie nie mam prawa się wypowiadać,  bo żadnego z niżej opisanych pamiętników nie posiadam. Potraktujcie ten post jako ciekawostkę.  A może ktoś posiada jeden ze wzmiankowanych notesów i podzieli się wrażeniami?

Chodzi o wieloletnie, najczęściej pięcioletnie pamiętniki.Wnętrze skonstruowane jest tak, by można było każdego dnia zapisać kilka słów czy linijek. Po roku zaczynamy pisać od początku, ale już rubryczkę niżej. I tak przez kilka lat.

Oto jakie pamiętniki znalazłam w sieci:

1. "5 Year Diary" marki Castelii

 

Format 14,5x18 cm, 200 kartek, twarda oprawa, zakładka, dołączone szlufka na pióro (ołówek). Koszt to niecałe 13 funtów na stronie producenta.

środa, 4 stycznia 2017

[Notes] Midori Studyline


Dane techniczne


1. Wymiary: 18x25 (B5)
2. Ilość stron: 48
3. Oprawa: tekturowa z wzmacnianym grzbietem
4. Liniatura: linie co 6 mm, szeroki górny i dolny margines
5. Papier: Midori Diary (MD) Paper
6. Szycie pojedynczą mocną nicią


Wrażenia estetyczne


Prostota, wręcz surowość. Kartki mocno i solidnie zszyte, do tego tekturowa okładka. Koniec.
 Ale jak tak się bliżej przyjrzeć, to uwagę zwracają jeszcze dwie rzeczy: na grzbiecie jest wzmocnienie, czyli taśma zasłaniająca szycie; oraz bardzo ciekawa liniatura.

wtorek, 27 września 2016

Niech żyje papier 2! - relacja z targów 24.09.2016


Pierwsza edycja targów papierniczych była poza moim zasięgiem, ale słyszałam same dobre opinie. Kiedy okazało się, że drugie tuż tuż, zakrzątnęłam się koło wyjazdu - wszak nie mogło mnie tam zabraknąć!

Jak to wyglądało?

Targi odbywały się w warszawskim Państwowym Muzeum Etnograficznym. Jedna duża sala przeznaczona była dla wystawców, mniejsze na warsztaty (kolaż, kaligrafia), w sali kinowej odbywały się spotkania z zaproszonymi gośćmi.  Na wewnętrznym dziedzińcu ustawiły się dwa busy z fast-foodem, dla klientów rozstawione były leżaki. Taki miły kącik relaksacyjno-gastronomiczny. A do tego wszystkiego znakomicie zaopatrzona kawiarenka.

Na sali raj dla miłośników papieru i wszystkiego, co się z papierem wiąże!

poniedziałek, 12 września 2016

Warsztaty kaligraficzne. Chrzanów 10-11 września 2016

Fot: Papierowe Atelier
Ta notka jest taka trochę zachęcająco-polecająca, a trochę odsłaniająca kulisy mojego życia.

Kaligrafia zaistniała w moim życiu bardzo niedawno, trochę ponad rok temu. Podczas Pen Show Poland 2015 miałam okazję uczestniczyć w warsztatach pod okiem Ewy Landowskiej. Ćwiczyliśmy wtedy minuskułę karolińską.

Wtedy zobaczyłam, że spod ręki może wyjść coś, co wygląda pięknie, a w dodatku składa się z liter. Objawienie.

poniedziałek, 18 lipca 2016

[Notesy] Moja kolekcja notatników

Dawno dawno temu w ramach postów tematycznych ŚBK prezentowałam swoją kolekcję notatników, liczącą kilkanaście sztuk.  Od tego czasu ilość notesów zwiększyła się do kilkudziesięciu, które prezentuję na poniższej fotce.





Dały się ułożyć na podłodze.

Na samej górze są notatniki formatu A4 i tak, poczynając od lewej, mamy w pierwszym rzędzie:

sobota, 11 kwietnia 2015

Pen Show Poland - Katowice 2015

Jeszcze się nie skończyła ta impreza, bo będzie jeszcze jutro, ale piszę, bo może ktoś się jeszcze skusi i przybędzie do Katowic, choć wcześniej tego nie planował.

To wielkie spotkanie pióromaniaków. Pióra można obejrzeć, pomacać, zakupić, popisać nimi, naprawić i cieszyć się. Można też zaopatrzyć się w atramenty wszelkiego rodzaju. Można kupić notesy (NOTESY!), kalendarze, spinacze do papieru, stalówki z obsadką, etui do piór i milion innych rzeczy. Można też po prostu połazić, popytać, pogawędzić ze znajomymi i napić się dobrej kawy. Więcej informacji na stronie: http://penshowkatowice.jimdo.com/.

Sama wróciłam z Pen Show Poland z kilkoma nabytkami.


Magazyn Pen Show Poland (świetne artykuły!). Atramenty: Stone Grey od Faber Castell, złotozielony od Nicponia (sam robi) oraz turkusowy Sheaffera.  kilka konwerterów do piór, jedno pióro Pilot Plumix i jeden notes, Dainel od Midori. A dzieci dostały po notesie.
Od razu zaczęły używać.

Z lewej notes Marianki, z prawej Krzysia. :)

Jutro też tam jadę, bo zapisałam się na warsztaty kaligrafii z Ewą Landowską. Już zacieram ręce.

Polecam!