Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławomir Shuty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławomir Shuty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 czerwca 2009

"Zwał" Sławomir Shuty


Hm, mam wrażenie, że od kiedy nastała epoka blogów internetowych, pisanie "na kolanie" stało się bardzo popularne, na czasie i trendy. Na kolanie, czyli myśli prosto z głowy, taki ekshibicjonizm duchowy na brudno.
Dobrze, że umiem czytać szybko, nawet bardzo szybko, prześlizgiwałam się wzrokiem po bagnach i odmętach wnętrza (chyba) autora i czułam wstręt. Dołujące, paskudne pisarstwo, upstrzone przerywnikami, czyli wyrazami powszechnie uważanymi za obelżywe. Nie lubię tego, a nowocześni twórcy chyba uważają to za akt wielkiej odwagi czy nieliczenia się z konwenansami. Ja uważam, że to pójście na łatwiznę.
Generalnie - nie polecam.

Zwał [Sławomir Shuty]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE